Strona główna / nr 3 (5) - LATO 2005
    
NUMERY ARCHIWALNE
KONTAKT
GALERIA - ZDJĘCIA
WADOWICE
TATRY
GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE
BESKIDY - JAN PAWEŁ II
BABIA GÓRA
GÓRY WYSOKIE
ROŚLINY I ZWIERZĘTA
LINKI
PROPOZYCJE WYCIECZEK
Noclegi Hotele
Wydawnictwa turystyczne
Samorząd Przewodników
polski
W górach - wydanie - nr 3 (5) -LATO 2005

w górachSzanowni Państwo.

Oprócz niezbyt licznej zawodowej kadry - ratownicy górscy są to na co dzień ludzie mieszkający obok nas - lekarze, informatycy, studenci, księża... Ludzie skromni nie lubiący mówić w wielkich słowach o swych wyprawach. Nie czekają oni na zaszczyty, lecz w każdej chwili gotowi są stawić się na wezwanie Naczelnika. Ileż razy nad ranem w domu ratowników rozlegał się dzwonek telefonu. Ileż razy każdy z nich wyruszał nie zważając na burzę, deszcz, czy też szalejącą zamieć śnieżną. Co każe im opuszczać ciepły dom, w którym zostaje kochająca żona, matka niecierpliwie spoglądająca na telefon i oczekująca zakończenia akcji? Co każe im podejmować walkę o życie nieznanego turysty? Co każe im stawiać swe życie na szali? Taki jest Honor Ratownika - człowieka gór. Klimek Bechleda powiedział: Mus iść, mus człowieka ratować. Poszedł i zginął. Nie sposób przewidzieć finału akcji ratunkowej. Idąc w góry pomyśl również o nich, o ich bliskich, jak o swej wielkiej - górskiej rodzinie.

Redaktor Naczelny Janusz Jędrygas

artykuł do pobrania

 

 

© Wszelkie prawa zastrzezone     INTERAKTYWNA POLSKA
Webmaster: PROMEDIA