Strona główna / nr 3 (9) - LATO 2006 / CO SIĘ KRYJE W NAZWACH ROŚLIN?
    
NUMERY ARCHIWALNE
KONTAKT
GALERIA - ZDJĘCIA
WADOWICE
TATRY
GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE
BESKIDY - JAN PAWEŁ II
BABIA GÓRA
GÓRY WYSOKIE
ROŚLINY I ZWIERZĘTA
LINKI
PROPOZYCJE WYCIECZEK
Noclegi Hotele
Wydawnictwa turystyczne
Samorząd Przewodników
polski
CO SIĘ KRYJE W NAZWACH ROŚLIN?

[ Co się kryje w nazwach roślin zdjęcia galeria ]
Maj, najpiękniejsza pora roku. Na każdym kroku spotykamy kwitnące rośliny. Każda z nich tak jak my posiada imię i nazwisko – nazwę rośliny. Gdyby tak nie było zapanowałby niesamowity chaos, bo kto zdołałby ogarnąć 270 tysięcy gatunków roślin rosnących na całej kuli ziemskiej. Do tego trzeba dodać grzyby, bakterie, wirusy no i oczywiście zwierzęta.  Nazwy roślin czy też zwierząt  wyrażone w ojczystym języku krajów często różnią się między poszczególnymi regionami. Przykładem jest autorka wiosennego kukania – w jednym  rejonie kukułka, gdzie indziej zazula, a jeszcze w innym rejonie to ortograficzna zmora - gżegżółka. Tak jest również w nazewnictwie grzybów i innych organizmów. Początkowo, gdy nie znano wielu gatunków nazywano je pojedynczymi wyrazami. Stopniowo gdy poznawano coraz więcej roślin, zaopatrywano je w coraz dłuższe, wielowyrazowe nazwy. W końcowej fazie  nazwy niektórych roślin liczyły nawet 12 wyrazów. Aby sprawę raz na zawsze unormować każdy z gatunków ma nazwę złożoną z dwóch  wyrazów, nazwy rodzajowej, która jest rzeczownikiem i drugiej gatunkowej, która jest przymiotnikiem. Popatrzmy jak to funkcjonuje np. dąb  to nazwa rodzaju, rzeczownik. W Polsce występuje dąb szypułkowy, dąb bezszypułkowy, dąb czerwony, dąb omszony ...
Szypułkowy, bezszypułkowy, czerwony, omszony to przymiotniki – nazwy gatunkowe. Jednak te nazwy mogą funkcjonować tylko w Polsce, bo polski dąb to niemiecki Eiche, angielski Oak itd. Wprowadzenie dwuczłonowej nazwy w języku łacińskim, która obowiązuje na całym świecie, pomysł szwedzkiego botanika  z XVIII wieku Karola Linneusza rozwiązał ten trudny problem. Teraz botanicy, zoolodzy z całego świata mogą się dogadać o jaki organizm  chodzi. Podstawą linneuszowskiego nazewnictwa są starożytne nazwy greckie, z których wiele zostało przyjęte przez

Tatry szlak na Orlą Perć i Kozią Przełęcz zdjęcia, galeria

Tatry Hala Gąsienicowa Panoramy tatrzańskie zdjęcia, galeria

Tatry Morskie Oko zdjęcia

Góry Świętokrzyskie z lotu ptaka zdjęcia

Wyspa Skarbów, Wyspa Robinsona zdjęcia galeria
klasyczną, a nawet średniowieczną łacinę. Aby nadane nazwy roślin i zwierząt nie były bezimienne autorzy ich dodają do nich skrót względnie inicjały swojego nazwiska. Np. jeżeli autorem opisu i nazwy nowego gatunku był Linneusz, to przy nazwie tej rośliny czy zwierzęcia umieszczona jest litera L. – Linne.  Z pośród olbrzymiej rzeszy botaników opisujacej nowe gatunki roślin są również Polacy jak np. Kluk, Raciborski, Pawłowski, Szafer, Kulczyński, Zapałowicz, Jasiewicz, Zarzycki i wielu innych. Nazwy te sieją postrach wśród studentów zdających egzamin z botaniki systematycznej i są wkuwane bez najmniejszego zrozumienia. Dla laików jest to powód do ironicznych i nieprzychylnych komentarzy na ten temat. A tak naprawdę do dobrego tonu należałoby rzucenie w towarzyskiej dyskusji na temat przyrody „łaciną” w typie: ostatnio widziałem łany kwitnących Anemone nemorosa w wiosennym runie leśnym lasu liściastego. Dla nie wtajemniczonych chodzi tu oczywiście o zawilce gajowe. Pamiętajmy, nazw łacińskich nie odmieniamy.
Nazwy roślin odznaczają się dużą barwnością. Jednym z motywów  jest podobieństwo kształtu pewnej części albo nawet całej rośliny do innego przedmiotu lub zjawiska przyrody. Przylaszczka - rodzaj Hepatica (z greckiego hepar – wątroba) została tak nazwana, bo kształt liści przypomina wątrobę, miesiącznica – Lunaria (z łacińskiego, luna – księżyc) z kolei ze względu na podobieństwo formy owocu do księżyca.
    Innym motywem, inspirującym często nadawanie nazw roślinom, może być ich określona, szczególnie widoczna cecha wyróżniająca. Na przykład rodzaj tłustosz – Pinguicula  (z łac. pinguis – tłusty, utuczony) odznacza się grubymi, mięsistymi liśćmi.
    Nazwy innych roślin podkreślają ich użyteczność, bądź szkodliwość dla człowieka.  Na przykład rodzaj Saccharum (z łac. saccharum – cukier) był tak nazwany dzięki dużej zawartości cukru trzcinowego, z powodu której uprawia się tą roślinę na plantacjach. Rodzaj  mydlnica Saponaria (z łac. Sapo - mydło) zawiera dużo saponin – substancji pieniących się, używanych do produkcji mydeł i szamponów.
Innym częstym motywem nazw roślin było miejsce ich występowania w przyrodzie.
Przykładem tego jest konwalia – Convallaria (z łac. convallis – dolina) otrzymała swą nazwę  od typowego miejsca  jej występowania w leśnych dolinach.
    Bardzo ciekawe są liczne nazwy roślin utworzone od imienia określonej postaci  albo zjawiska mitologicznego. Łacińska nazwa rodzaju czerniec –
Actaea wywodzi się od  imienia łowcy z mitologii greckiej – Actaeona, którego bogini łowów Diana za karę przemieniła w jelenia, a później rozszarpały go własne psy, ponieważ z ukrycia oglądał nagą Dianę w kąpieli. Czerniec gronkowy – Actaea spicata L. rośnie w runie cienistych lasów liściastych w Europie i środkowej Azji po
Chiny. Rodzaj pokrzyk – Atropa wywodzi swą nazwę od jednej z trzech mitologicznych Parek, córek Zeusa i Temidy. Kloto przędła nić żywota, Lachesis przydzielała los i strzegła nici i Atropos, która miała za zadanie przecinać nić żywota, co symbolicznie wyraża śmiertelne zatrucie tą rośliną. Inna trująca roślina, znany nam zimowit – Colchicum, była tak nazwana od starożytnej nazwy krainy u podnóża  Kaukazu – Kolchidy. Zgodnie z grecką legendą zimowity powstały w tym miejscu globu z czarodziejskiego napoju sławnej Medei, którego kilka kropel upadło na ziemię i przemieniło się w różowofioletowe kwiaty zimowita. Wawrzynek – Daphne  zawdzięcza swą nazwę podobieństwu  jego owoców –  pestkowców do owoców jagód wawrzynu. Linneusz nadał nazwę tej pięknej roślinie w formie niskiego krzewu od imienia Dafne - nimfy, której imię znaczy w języku greckim „laur” – wawrzyn. Uchodziła za córkę rzeki Ladon i Matki Ziemi. Zakochał się w niej Apollo. Ścigał ją, a ona  przed nim uciekała i w chwili gdy miał ją dopaść, poprosiła Geę, aby ją ratował i nadała inną postać. Została zmieniona  w drzewo wawrzynu  i odtąd  stała się ulubioną rośliną Apollona. 

            Natomiast podobne podłoże (miłosne) ma nazwa miłka –Adonis związana z mitem greckim, według którego bogini Afrodyta przemieniła swego kochanka Adonisa, uśmierconego czarodziejską strzałą  przez zazdrosnego boga Aresa, w krwawoczerwony kwiat. Takie czerwone kwiaty ma gatunek Adonis aestivalis L. – miłek letni. Na koniec wspomnijmy jeszcze rodzaj modrzewnica – Andromeda. Nazwa jego według Linneusza odnosi się do mitycznej Andromedy – córki etiopskiego króla Kefeusa i królowej Kasjopei, która podobno była tak piękna, że rywalizowała z nimfami morskimi – Nereidami. Kefeus chcąc uspokoić ich gniew, musiał przykuć  córkę do skały. Linneusz po raz pierwszy znalazł tę roślinę w północnej Laponii – osamotnioną, jakby przykutą do skały. A wracając do  mitycznej Andromedy – wszystko ułożyło się gładko. Jej płacz usłyszał odpoczywający nieopodal Perseusz. Andromeda została uwolniona, młodzi pobrali się i mieli jeszcze inne, uwiecznione w mitologii przygody. Wielki uwodziciel, taki mitologiczny Casanova, Apollon nie poprzestawał na miłości do kobiet. Kochał się też w młodzieńcach. Najbardziej znanymi byli heros Hyakintos (Hiacynt) i Kyparissos (Cyprys), którzy po śmierci przemienili się  w hiacynt i cyprys. Inny mit posłużył do nadania następnej nazwy rodzajowej roślinie. Narcyz, syn boga rzeki Kefisos w Beocji i nimfy Liriope, wzgardził miłością nimfy Echo, za co został ukarany przez Afrodytę nie dającą się spełnić miłością do siebie samego, do własnej urody dostrzeżonej w odbiciu, gdy pił wodę u źródła. Narcyz ginie z tęsknoty za nieosiągalnym przedmiotem swego uczucia, a po śmierci zostaje zmieniony w kwiat nazwany jego imieniem, który stał się symbolem zimnej, nieczułej urody. Iris, grecka bogini tęczy dała nazwę kosaćcowi Iris, liczącemu ok. 200 gatunków o bajecznie kolorowych kwiatach jak tęcza. Połowa z nich to rośliny uprawiane. Rodzaj goździk – Dianthus jest skrótem z greckiego Dios anthos -  kwiat Zeusa. Chaber – Centaurea  z greckiego Kentauros, Centaur, postać mityczna. Centaurzy mieli używać tych roślin jako lekarstwa.

            Motywów decydujących o nadaniu nazw roślinom jest bardzo wiele. Linneusz  nazwami roślin często wyrażał swój stosunek do osób, których nie lubił. Przykładem tego jest nazwa rośliny o niemiłym zapachu  Geranium robertianum L. bodziszek cuchnący nadaną tej roślinie z powodu niechęci do angielskiego botanika Roberta. Był też bywalcem na dworze carycy Katarzyny Wielkiej. Musiał spotkać go afront, skoro imieniem Katarzyny nazwał bardzo niepokaźny mech rosnący pospolicie w naszych lasach, żurawiec falisty – Catarinea undulata. (Catarinea – Katarzyna). Prawdopodobnie po tym incydencie przestał bywać na salonach carskiego dworu. Mówiono także, że wielki systematyk opatrywał liczne kłujące, kolczaste rośliny epitetem gatunkowym „germanica” przez analogię do agresywnych i butnych  Germanów, dla przykładu: janowiec ciernisty – Genista germanica L.

            Niektóre naukowe nazwy roślin zyskują sobie „obywatelstwo” i zastępują nawet nazwy rodzime, czyli ulegają spolszczeniu. Wiemy jak wygląda Thuja. A przecież to jest łacińska nazwa żywotników. Podobnie jest z rododendronami. Tą ładną, ale obcą nazwą (łacińska nazwa Rhododendron) zastępujemy nazwę naszych różaneczników. Wiele nazw roślin to nazwy upamiętniające znanych botaników, podróżników, ogrodników. I tak na cześć  Leonharda Fuchsa (1501-1566), znakomitego niemieckiego botanika i lekarza doby odrodzenia nazwano rodzaj Fuchsia, na cześć Linneusza – rodzaj Linnea, od nazwiska  podróżnika i inspektora krakowskiego Ogrodu Botanicznego Józefa Warszewicza (1812 –1866) utworzono nazwy Warszewiczia i Warszewicziella. Krakowski Ogród Botaniczny zawdzięcza Warszewiczowi dużą kolekcję storczyków tropikalnych. Na jego cześć jeden z nich został opatrzony nazwą gatunkową pochodzącą od jego nazwiska – Catleya warszewiczii, również porzeczka rosnąca pod jego popiersiem w krakowskim Ogrodzie nosi nazwę Ribes warszewiczii. W latach 1805 – 1809 dyrektorami Ogrodu Botanicznego w Krakowie byli kolejno profesorowie austriaccy i niemieccy: Suibert Burchard Schivereck, Józef August Schultes, Baltazar Hacquet. Wszyscy byli wybitnymi przyrodnikami, a nazwiska ich uwiecznione zostały w nazwach rodzajów roślin: Hacquetia, Schivereckia i Schultesia. Na cześć Sequoyaha (1770-1843), przywódcy Indian, twórcy alfabetu języka Czerokezów – nazwano jedno z najpotężniejszych drzew Ameryki Północnej – Sequoia.Cryptomeria japonica, jedlica kanadyjska - Tsuga canadensis lub pszenica polska – Triticum polonicum L. nazwana tak przez Linneusza, chociaż w Polsce nie rośnie. Wiele nazw to przymiotniki opisujące cechy danej rośliny, np. bniec biały – Melandrium album, roślina o białych kwiatach. Rosiczka – Drosera zawdzięcza swą nazwę błyszczącym na swych liściach  włoskom gruczołowatym zawierającym enzymy trawiące białko podobnych do rosy, ponieważ jest to roślina mięsożerna. Rośliny mające właściwości lecznicze określa się epitetem – lekarski – officinalis np. krwiściąg lekarski – Sanquisorba officinalis.  międzynarodowe porozumienie. Jest to niezbędne nie tylko dla botaników czy zoologów, ale również dla rolników, leśników czy farmaceutów. A my dalej będziemy mieli problemy, komu przypisać nazwę pospolitego ptaka, bynajmniej nie obraźliwą  - trzęsidupka (pliszka), no komu? Wiele roślin otrzymuje nazwy ze względu na swe pochodzenie, np: szydlica japońska – Pewnym jest, że jednakowa na całym świecie nomenklatura botaniczna i zoologiczna ułatwia

Literatura

Graves R. 1968. Mity greckie. PIW, Warszawa

Grimal P. 1997. Słownik mitologii greckiej i rzymskiej. Wydawnictw Zakład Narodowy im.   Ossolińskich. Wrocław, Warszawa, Kraków.

Kopaliński Wł. 1997. Słownik mitów i tradycji kultury. PIW, Kraków.

Köhler P. 1997. O łacińskich nazwach rodzajów i gatunków roślin. Wszechświat.t.98. z.10. str.209-214.

Kreiner J. 1951. Czy rozumiesz łacińską terminologię przyrodniczą.Wszechświat. Zeszyt 7. str.209 – 214.

Rejewski M. 1996. Pochodzenie łacińskich nazw roślin polskich. Przewodnik botaniczny. K i W. Warszawa.

Opisy rycin    (wszystkie fotografie Ryszard Kozik)

1. Przylaszczka pospolita –Hepatica nobilis Schreb.

2.Miesięcznica trwała Lunaria rediviva L., kwitnąca

3. Miesięcznica trwała  Lunaria rediviva L. z owocami

4.Tłustosz alpejski Pinguicula alpina L.

5. Mydlnica lekarska Saponaria officinalis L.

6. Konwalia majowa Convallaria majalis L.

7. Pokrzyk wilcza - jagoda Atropa belladonna L kwitnąca

8. Pokrzyk wilcza – jagoda Atropa belladonna L. z owocami

    ( nazwa gatunkowa belladonna – piękna panna,  bierze się stąd, że roślina zawiera atropinę  substancję rozszerzającą źrenicę, powiększa oczy, czyni pannę piękną)

9. Zimowit jesienny Colchicum autumnale L.

10.  Wawrzynek wilczełyko – Daphne mezereum L. kwitnący

11. Wawrzynek wilczełyko – Daphne mezereum L. z owocami

12. Miłek letni  Adonis aestivalis L.

13. Miłek wiosenny  Adonis vernalis L. bliski krewniak  miłka letniego.

14. Modrzewnica północna Andromeda  polifolia L.

15. Narcyz biały Narcissus poëticus L.

16. Kosaciec syberyjski Iris sibirica L.

17. Kosaciec  żółty Iris pseudacorus L.

18. Kosaciec Iris sp. forma ogrodowa.

19. Goździk kropkowany Dianthus deltoides L.

20 .Goździk wczesny  Dianthus plumarius L. subsp. praecox (Kit.) Pawł.

21. Bodziszek cuchnący Geranium robertianum L.

22.Różanecznik Rhododendron sp.

23. Chaber łąkowy Centaurea  jacea L.

24. Cieszynianka wiosenna Hacquetia epipactis (Scop.) DC.

25. Rosiczka okrągłolistna  Drosera rotundifolia L.


© Wszelkie prawa zastrzezone     INTERAKTYWNA POLSKA
Webmaster: PROMEDIA