Strona główna / nr 4 (10) - JESIEŃ 2006 / EFEKTY DZIAŁALNOŚCI ZWIERZĄT
    
NUMERY ARCHIWALNE
KONTAKT
GALERIA - ZDJĘCIA
WADOWICE
TATRY
GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE
BESKIDY - JAN PAWEŁ II
BABIA GÓRA
GÓRY WYSOKIE
ROŚLINY I ZWIERZĘTA
LINKI
PROPOZYCJE WYCIECZEK
Noclegi Hotele
Wydawnictwa turystyczne
Samorząd Przewodników
polski
EFEKTY DZIAŁALNOŚCI ZWIERZĄT

Efekty działalności zwierząt    Efekty działalności zwierząt cz. II zobacz >>>
Dr Marek Guzik - Akademia Pedagogiczna Kraków

    Zwierzęta są organizmami bardzo aktywnymi i poprzez swoją działalność wywierają duży i określony wpływ na środowisko, w którym żyją. Skutki tej działalności są bardzo różnorodne od stosunkowo dużych budowli np. mrowisk, po niepozorne skręcenie liści przez zapobiegliwego rodzica, który składa we wnętrzu takiej kryjówki swoje cenne jajo.
    Przejawem działalności zwierząt są też opisywane poprzednio galasy, z tym jednak, że są one wynikiem bujania, czyli szybkiego i nieprawidłowego wzrostu tkanek roślinnych, wywołanego substancjami wytwarzanymi przez zwierzęta,  nie zaś wytworem bezpośredniej działalności zwierząt.
    W tym artykule przedstawię efekty bezpośredniej działalności zwierząt, nie tylko te najczęściej spotykane w przyrodzie i na ogół znane, ale również takie, które niekiedy są przez nas zauważane, jednak nie zawsze kojarzone z działalnością zwierząt.
    Rozpocznę od pospolitej budowli – mrowiska. Jest to budowla okazała choć zbudowana przez stosunkowo małe zwierzęta. Wprawdzie mrówki z rodzaju Formica, których mrowiska są najbardziej okazałe, są jednymi z większych naszych mrówek,  to jednak należą do zwierząt niewielkich. W Polsce występują dwa gatunki z tego rodzaju. Są to mrówka rudnica (Formica rufa) i mrówka ćmawa (Formica polyctena). Dla niespecjalisty są one trudne do odróżnienia, a ich mrowiska w zasadzie identyczne.     

Gady zdjęcia galeria

Tatry Czerwone Wierchy zdjęcia galeria

Niedźwiedź, kozica, jeleń zdjęcia, galeria

Góry Świętokrzyskie zdjęcia galeria I

Ptaki w Górach Świętokrzyskich zdjęcia
Mrowisko jest budowlą dość skomplikowaną i może osiągać znaczne rozmiary. Największe mrowiska osiągają 2 m wysokości i do 5 m średnicy, ale takie spotyka się bardzo rzadko. Oczywiście sam kopiec mrowiska to tylko widoczny na zewnątrz dach, część podziemna nawet znacznie mniejszego mrowiska może sięgać ponad 2 m w głąb ziemi.  Każde mrowisko składa się z kilku warstw. Zewnętrzna warstwa powierzchniowa to ziarenka piasku przemieszane z igłami sosen czy świerka a także niewielkimi fragmentami gałązek, szczątkami liści i źdźbłami trawy. Warstwa ta stanowi doskonałe zabezpieczenie przed deszczem i wiatrem, a znajdujące się w niej otwory wejściowe są w razie potrzeby zamykane, co skutecznie eliminuje wpływ wszelkich czynników zewnętrznych na stan wnętrza budowli. Następna warstwa stanowi główny trzon mrowiska i jest zbudowana głównie z gałązek i igieł, a składa się z licznych komór i skomplikowanego systemu korytarzy. W komorach żyją larwy i poczwarki, również tam składany jest pokarm. Korytarze z kolei - to system komunikacyjny i wentylacyjny mrowiska. Najbardziej wewnętrzną warstwą budowli jest system komór i korytarzy wydrążonych bezpośrednio w ziemi. Tam mrówki spędzają zimę i tam zazwyczaj żyje królowa. Samo mrowisko jest swoistym inkubatorem, w którym mieszkańcy utrzymują stałą temperaturę. Stwierdzono że różnica między temperaturą wewnątrz mrowiska a środowiskiem zewnętrznym może dochodzić nawet do 200C. Utrzymywaniu temperatury sprzyja zarówno kształt mrowiska – kopiec o pochyłych ścianach, na który korzystniej padają promienie słoneczne, jak również wspomniany wcześniej system wentylacyjny. Mrówki praktycznie przez całą dobę ściśle pilnują temperatury we wnętrzu mrowiska, otwierając lub zamykając otwory wentylacyjne, dbają przy tym, szczególnie w ciągu dnia, o następne pokolenia czyli jaja, larwy czy poczwarki, przenosząc je w najbardziej korzystne dla ich rozwoju miejsca w mrowisku.
    W mrowisku i wokół niego bez ustanku wre praca. Do mrowiska transportowany jest materiał budulcowy i pokarm, a sam kopiec jest w ciągłej przebudowie. Z prowadzonych doświadczeń wynika, że zabarwione farbą igły szybko zniknęły z powierzchni mrowiska, aby pojawić się na powierzchni po kilku tygodniach.
    Następnym zwierzęciem, którego działalność, a właściwie jego efekty chciałem przedstawić należy do ssaków i jest to bóbr (Castor fiber). Jest to gatunek ściśle związany ze środowiskiem wodnym, ale wód występujących w obrębie lasów liściastych z gęstym zakrzewieniem.


    Na początek trochę historii. Od dawna w naszym kraju bóbr należał do zwierząt pospolitych. Większość z nas pamięta zapewne z sienkiewiczowych Krzyżaków wyprawę Jagienki i Zbyszka na bobra. Niegdyś właściwie w każdej stojącej lub leniwie płynącej wodzie bobry występowały masowo. Były zwierzętami łownymi, dostarczającymi skór, mięsa, tłuszczu, leczącego rany średniowiecznych rycerzy i tzw. „stroju bobrowego”, czyli specyficznej substancji wydzielanej przez tzw. gruczoły prepucjalne zlokalizowane w okolicy narządów płciowych obu płci. Strój bobrowy to brunatna wydzielina, o charakterystycznym zapachu piżma. Służy ona bobrom do wabienia się  płci w okresie rui, a także do impregnacji futra i znakowania terytorium. Dawniej, wysuszona i sproszkowana, była używana w medycynie ludowej jako afrodyzjak i panaceum na różne inne dolegliwości, a jeszcze do niedawna była używana jako utrwalacz w przemyśle perfumeryjnym.

 

Wprawdzie już od Piastów na bobry mogli polować jedynie książęta, niemniej jednak do XIII wieku liczebność bobrów spadała. Doprowadziło to do sytuacji prawie całkowitego wytępienia bobrów w drugiej połowie XIX w. W 1919 roku, po odzyskaniu niepodległości, bóbr został objęty ścisłą ochroną i w 1928 roku stan populacji określano na ok. 240 osobników. Przed wybuchem wojny, w 1939 roku na terenie ówczesnej Polski żyło ok. 400 bobrów. Po wojnie bobry zostały ponownie objęte ścisłą ochroną i w 1958 roku liczbę osobników szacowano na 130 sztuk, w 1968 roku na 300 sztuk, a w 1975 roku na ok. 500 sztuk.

Wieloletnia ochrona, zabiegi hodowlane i introdukcje dały początek obecnej, ponad 20-tysięcznej populacji bobrów w naszym kraju.

O obecności bobrów w terenie świadczą rozlewiska, ślady żerowania, powalone drzewa a także wykopane kanały, którymi zwierzęta transportują gałęzie do swojej siedziby.

Bóbr zmienia znacznie środowisko w którym żyje. Poprzez budowę tam powoduje spiętrzenie wody i tworzenie rozlewisk. Jeśli brzegi rzeki lub stawu są dostatecznie wysokie, bobry nie budują żeremi i tam, lecz kopią nory z wejściem usytuowanym zawsze pod powierzchnia wody. Ich długość może dochodzić nawet do 100 m. Często jest to cały system nor i komór rozciągający się daleko od zbiornika lub cieku wodnego. Stwarza to pewne niebezpieczeństwo, szczególnie gdy nory są wykopane w wałach przeciwpowodziowych.

Gdy brzegi są niezbyt wysokie i nie dają możliwości wykopania nory, a woda zbyt płytka, bobry budują tamy i żeremia. Rozpoczynając budowę tamy bobry zaczynają od dużych kłód, które opierają o dno rzeki. Następnie na tej konstrukcji umieszczane są mniejsze gałęzie, a otwory dodatkowo są jeszcze uszczelniane mułem, mniejszymi gałązkami i darnią. Materiał budulcowy jest zbierany powyżej tamy i spławiany z prądem, co ułatwia budowę. Tama bobrowa może mieć nawet 100 m długości, 5 m szerokości i ponad 5 m wysokości, choć takie duże spotyka się nadzwyczaj rzadko.

Żeremie to kopiec stanowiący mieszkanie bobrów. Jest on zazwyczaj budowany przy brzegach porośniętych drzewami i krzewami, a jego wysokość może dochodzić do 3,5 m. Najczęściej spotyka się żeremia o wysokości 100 – 180 cm i średnicy podstawy 3 – 4 m. Budowane są one na wysepkach lub wcinających się w wodę cyplach lądu. Ściany żeremia mają do pół metra grubości i są z zewnątrz szczelnie oblepione mułem. Budowane nowe żeremie zostaje zasiedlone, gdy grubość sklepienia ponad komorą gniazdową osiąga ok. 1 m, a podstawa ok. 2 m średnicy. We wnętrzu żeremia jest zazwyczaj jedna główna komora mieszkalna i przedsionek, od którego prowadzi korytarz do podwodnego wejścia. Całe żeremie stwarza wrażenie dwupoziomowego. W przedsionku bóbr suszy futro przed wejściem do komory mieszkalnej, która jest wysłana suchymi gałązkami, wiórami i liśćmi. Służy ona nie tylko za sypialnię, ale jest także miejscem rodzenia i wychowywania młodych.

Działalność bobra można łatwo zauważyć, szczególnie po specyficznie podgryzionych drzewach, jak również po obecności rozlewisk. Żeremia i tama znajdują się najczęściej w miejscach osłoniętych. Trudno natomiast podejść i zobaczyć samego bobra.

Bóbr jest specjalnie przystosowany do prac „budowlanych”. Jego siekacze czyli tzw. „strugi”, pokryte brunatno-czerwonym szkliwem, są ostre i rosną przez całe życie. Za ich pomocą bóbr ścina wierzbę o średnicy 10 cm w czasie niewiele dłuższym niż 5 min. Najczęściej ścinane są drzewa o średnicy 30 – 50 cm, ale w razie potrzeby bóbr radzi sobie z drzewami, których średnica przekracza 70 cm. Ponadto bobry mają bardzo sprawne kończyny przednie, którymi kopią nory lub upychają otwory w tamie oraz przytrzymują pokarm. Tylne kończyny, których palce są spięte błona pławną pełnią rolę wioseł.

Najbardziej charakterystyczny w wyglądzie bobra jest jego płaski, nagi ogon zwany „pluskiem” lub „kielnią”. Pomaga on w pływaniu, a także służy jako podpora na lądzie, gdy bóbr siedzi na tylnych kończynach.

 A teraz przedstawiciel ptaków a właściwie przedstawiciele, chcę bowiem przedstawić znaną i nieznaną działalność dzięciołów (Picinae). W Polsce występuje dziewięć gatunków tych ptaków, ale niektóre z nich występują tylko sporadycznie lub na określonym terenie. Do pospolitych należą dzięcioł duży (Dendrocopos major), dzięcioł średni (D. medius) oraz najmniejszy z nich,  wielkości wróbla, dzięciołek (D. minor). Do najrzadszych należy dzięcioł czarny (Dryocopus martius), dzięcioł trójpalczasty (Picoides tridactylus), czy dzięcioł zielonosiwy (Picus canus). Największe znaczenie w gospodarce leśnej ma dzięcioł duży. Jest to najliczniejszy, najczęściej spotykany i najbardziej aktywny gatunek.

Dzięcioły kojarzą się nam najczęściej w wykuwaniem dziupli, ale trzeba wiedzieć, że ptaki te są bardzo pracowite i co roku wykuwają sobie nowe dziuple. Stare ubiegłoroczne są zasiedlane przez inne ptaki. Zauważenie dziupli dzięcioła do najłatwiejszych nie należy. Jej otwór jest stosunkowo mały i słabo widoczny, chyba że jest usytuowany w miejscu wyłamanej gałęzi lub w drzewie martwym, pozbawionym kory, ale wtedy zazwyczaj jest to już dziupla przez dzięcioła nie używana. Znacznie częściej zauważamy miejsce żerowania dzięcioła tzn. pień z licznymi otworami powstałymi podczas poszukiwania larw owadów żyjących w drzewie. Dzięcioły są bardzo konsekwentne w dotarciu do ukrytej larwy i wykuwają w drzewie duże otwory, które trudno niekiedy skojarzyć z „pracą” dzięcioła.

Niektóre gatunki wynajdują lub wykuwają specjalne szczeliny, w które wciskają szyszkę a następnie rozkuwają ją żeby dostać się do smacznych nasion. Takie miejsce nazywa się kuźnią dzięcioła, a efekt tej działalności, czyli uszkodzone szyszki leżą w stertach pod drzewem.

Inne gatunki polując postępują jeszcze sprytniej – wykuwają liczne, niewielkie otwory w korze bogatych w soki drzew, a tym samym wabią owady, które następnie zjadają. Same też chętnie zlizują słodką ciecz. 

Wszystkie dzięcioły natura specjalne przystosowała do kucia w drzewie. Przede wszystkim posiadają długi, mocny, zaostrzony i dłutowaty dziób, który łączy się z czaszką specjalnym stawem amortyzującym wstrząsy. Język dzięcioła jest długi, niekiedy 3 razy dłuższy niż sam dziób. Zbudowany jest z dwóch pętli przechodzących przez głowę i zwisających na szyję. W dziobie natomiast mieści się harmonijkowo złożona pochewka językowa. Gdy dzięcioł wysuwa język, pętle wchodzą do pochewki, a język może penetrować w drzewie głębokie korytarze larw. Ponadto język jest lepki, pokryty włoskami, posiada liczne zadziorki i jest na końcu zaostrzony. Jeśli zatem larwa nie przyklei się do niego, wówczas dzięcioł wydostaje larwę, nabijając ją na ostry koniec języka. Dzięcioły mają również specyficznie zbudowany mózg. Wypełnia on szczelnie wnętrze czaszki, co powoduje, że mózg nie porusza się w niej podczas wstrząsów wywołanych kuciem. Palce dzięciołów są zaopatrzone w ostre pazury, pozwalające na mocne przyczepienie się do drzewa. U większości gatunków dwa palce są skierowane do przodu a dwa do tyłu, czyli są parami przeciwstawne, co umożliwia dobrą przyczepność do drzewa  w czasie kucia. Wyjątkiem jest dzięcioł trójpalczasty, u którego do tyłu jest skierowany tylko jeden palec.

Dzięcioły maja również specjalnie zbudowane sterówki. W przeciwieństwie do innych ptaków, których sterówki są na końcu zaokrąglone, sterówki dzięciołów są zaostrzone i sztywne. Ułatwia to dzięciołom opieranie się o korę drzew podczas kucia. Sterówki wyginają się podczas odchylania ciała przed uderzeniem dziobem w pień, co wzmacnia siłę uderzeń, ale także amortyzuje wstrząsy. Mówiąc o przystosowaniu dzięcioła  do kucia w drzewie, należy jeszcze wymienić jego stosunkowo krótką szyję i obecność silnych mięśni szyi.

Na koniec jeszcze bezkręgowce, a konkretnie 2 gatunki owadów powodujące charakterystyczne zwijanie liści drzew. Pierwszym jest tutkarz (zwijacz) brzozowiec (Deporaus betulae) a drugim tutkarz topolowiec (Byctiscus populi). Obydwa gatunki zwijają liście atakowanych drzew, natomiast wewnątrz utworzonych tutek składają jaja, z których oczywiście wylęgają się larwy. Dla jaj i larw tutka jest ochroną przed drapieżnikami, zapewnia im także odpowiedni mikroklimat dla rozwoju oraz jest źródłem pokarmu dla larw. Na zaatakowanym w ten sposób drzewie łatwo zauważyć liczne, zwinięte liście. Zazwyczaj nie zwracamy na nie uwagi, gdy tymczasem w ich wnętrzu rozwija się następne pokolenie owadów.

Przyroda wokół nas pełna jest prawdziwych dziwów, niespodzianek i fascynujących tajemnic. Jedne są duże, inne małe ale wszystkie razem składają się na piękno przyrody. Należy je tylko umiejętnie podpatrywać i rozumieć. Przedstawione przeze mnie skutki działalności zwierząt są jednymi z wielu, bowiem każde zwierzę zostawia w środowisku jakiś ślad swojej działalności. Przykłady można mnożyć i pewnie poświęcę temu tematowi któryś z następnych artykułów, ale zanim to nastąpi, zachęcam Czytelników do bacznego przyglądania się wszystkim nietypowym miejscom, a tym samym poznawania tajemnic przyrody i rozwiązywania jej zagadek.

© Wszelkie prawa zastrzezone     INTERAKTYWNA POLSKA
Webmaster: PROMEDIA