Strona główna / nr 2 (12) - WIOSNA 2007 / Miyar Himalaya Expedition 2006
    
NUMERY ARCHIWALNE
KONTAKT
GALERIA - ZDJĘCIA
WADOWICE
TATRY
GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE
BESKIDY - JAN PAWEŁ II
BABIA GÓRA
GÓRY WYSOKIE
ROŚLINY I ZWIERZĘTA
LINKI
PROPOZYCJE WYCIECZEK
Noclegi Hotele
Wydawnictwa turystyczne
Samorząd Przewodników
polski
Miyar Himalaya Expedition 2006


W okresie 2 sierpień - 24 wrzesień 2006 przebywał w Indiach zespół "Miyar Himalaya Expedition 2006", którego skład stanowili członkowie Studenckiego Koła Naukowego Geografów Akademii Pedagogicznej w Krakowie: Michał Apollo, Michał Król, Przemysław Wójcik oraz Marek Żołądek. Głównym celem wyjazdu była eksploracja słabo poznanej Doliny Miyar Valley oraz wytyczenie nowych dróg wspinaczkowych na sąsiadujące z nią, wybrane dziewicze szczyty.
Dolina Miyar, leżąca w indyjskiej części Great Himalaya, ciągnie się na długości ponad 100 kilometrów - od okolic miejscowości Udaipur do przełęczy Kang La. Miejscowa ludność - Tharangowie, zajmująca się pasterstwem i uprawą roli, chętnie pomaga nielicznym ekspedycjom odwiedzającym ten teren. Autochtoni nie odmówili jej także "Miyar Himalaya Expedition 2006" - drugiej polskiej ekspedycji do tej doliny.
Po uzupełnieniu brakującego ekwipunku, pierwszy etap wyprawy obejmował 18-sto godzinną podróż autobusem z Delhi do Manali, a następnie całodzienny przejazd krętymi, kamienistymi drogami samochodem terenowym z Manali do Tingrat leżącego w dolinie Miyar Valley.
Po pokonaniu trudności związanych z zerwanymi mostami na rzece Miyar (wynik wezbrania wody po wiosennych roztopach), a w związku z tym niemożliwością wynajęcia koni do transportu ekwipunku, po wynajęciu 11 tragarzy, którzy przeprawili się przez rzekę po rozwieszonej linie, po dwóch dniach wędrówki wśród dzikich koni i jaków osiągnięto Bazę Główna Doliny Miyar Valley (3950 m n.p.m.). Po szybkiej aklimatyzacji, ze względu na trudne warunki (obrywy skalne) panujące w dolinie, zdecydowano się na działanie w dwóch zespołach: Michał Apollo, Marek Żołądek oraz Michał Król, Przemysław Wójcik.
Zespół Apollo-Żołądek udał się na dziewiczą górę o wysokości około 6000 m n.p.m., leżącą po południowej stronie doliny. Po kilkudniowym biwaku na wysokości około 5000 m n.p.m., zespół został zmuszony do odwrotu z powodu ciągłego pogarszania się pogody.

Tama Donog
W tym czasie Michał Król z Przemysławem Wójcikiem wytyczyli nową drogę wspinaczkową na szczycie Tama Donog (około 5250 m n.p.m.), którą nazwali "skazani na Miyar". Było to prawdopodobnie drugie wejście; pierwszego dokonali Hiszpanie w 2002 roku. Przejście około kilometrowej drogi zajęło 32 godziny i zmusiło do przymusowego biwaku na eksponowanej półce skalnej (VIII-, OS, ok. 1000 m, 31 h).

Masala Peak
Po powrocie do BC i krótkiej regeneracji sił czteroosobowy zespół wyruszył 24 sierpnia 2006 roku z całym ekwipunkiem do bazy wysuniętej na lodowcu Tawa Glacier (około 4950 m n.p.m.). Pokonanie tej trasy zajęło 2 dni. Pierwszy dzień, po osiągnięciu bazy, wypełnił rekonesans na lodowca. Po gruntownym zlustrowaniu warunków panujących w ścianie zrezygnowano z założonych w Polsce celów. Korzystając z dobrej pogody 24 sierpnia 2006 zespół Apollo - Żołądek, po 14 godzinach akcji górskiej zdobył dziewiczy szczyt w grani rozdzielającej Lodowce Tawa Glacier i Thunder Glacier. Szczyt został ochrzczony Masala Peak (5650 m n.p.m.). Droga ma charakter mikstowy, liczy około 800 m, a stopień trudności określono na WI4. Podczas zejścia nastąpiło znaczne pogorszenie pogody, trwające kilka dni (WI4, lód 80st., ok. 800 m, 14h)

St. Christopher Pass
Korzystając z okna pogodowego 27 sierpnia 2006 roku o godzinie 2 w nocy Michał Apollo wraz z Markiem Żołądkiem wyruszył na "podbój" najdalej wysuniętej na północ góry w Dolinie Tawa Valley. O godzinie 8 zespół osiągnął podstawę góry, jednakże po siedmio wyciągowej wspinaczce lodowo-skalnym kuluarem został zmuszony do odwrotu ze względu na gwałtowne załamanie pogody. Osiągnął jednak przełęcz o wysokości 5690 m n.p.m., którą nazwano St. Christopher Pass (Przełęcz Świętego Krzysztofa). Mgła, intensywne opady śniegu, spadek temperatury utrudniały zejście przez lodowiec. Po dotarciu do Bazy Wysuniętej okazało się, że drugi zespół Król - Wójcik jest ciągle w ścianie. Warunki atmosferyczne pogarszały się z minuty na minutę. Gęsta mgła, intensywne opady śniegu oraz ujemna temperatura znacznie utrudniała wspinaczkę w stylu klasycznym. O pierwszej w nocy Michał Król wraz z Przemysławem Wójcikiem zeszedł do Obozu.
 

Geruda Peak

Dolna część drogi wytyczonej przez zespół Michał Król – Przemysław Wójcik prowadziła najpierw terenem mikstowym, by później przejść w pionowe kominy i rysy. Trzy wyciągi przed szczytem warunki pogorszyły się, śnieg i deszcz ze śniegiem utrudniły wspinanie, co przyczyniło się do tego, że Michał Król na przedostatnim wyciągu zmuszony został do przyazerowania. Szczyt został nazwany Geruda Peak. Droga o długości około 900 m została pokonana w 21 godzin (VII+, 1 x A0, lód 50-60 stopni, ok. 900 m, 21h).

 

Dalsze dni przyniosły ciągłe pogarszanie się pogody, co zmusiło ekipę do odwrotu. Po dotarciu do BC zdecydowano o wcześniejszym zejściu do miejscowości Tingrat. Pozostawiono żywność oraz część sprzętu przebywającym tam pasterzom, resztę około 160 kilogramów zniesiono na własnych barkach w dół doliny. Do Manali zespół dotarł samochodem terenowym a do Delhi autobusem.

Po Himalajach

Upalną atmosferę indyjskiej stolicy opuszczono kilka godzin później na pokładzie samolotu lecącego do Mumbaju (dawny Bombaj). Miasto to, położone na malowniczym półwyspie, wywarło bardzo duże wrażenie na członkach expedycji. Odwiedzono pobliską wyspę Elefanta Cave położoną na Morzu Arabskim. Tamtejsze liczne stare świątynie wykute w skale, uświadamiają potęgę starożytnych Indii. Dalszy etap podróży to dotarcie linią kolejową zwaną Konakan do plaż stanu Goa. Na odpoczynek po himalajskim wysiłku wybrano osadę Parolem. Tam, wśród palm, w końcu zespół oddał się surfowaniu, nurkowaniu i połowom z miejscowymi rybakami. Lokalne restauracje doskonale trafiały w kulinarne upodobania, więc menu wyglądało mniej więcej tak: banana pancake, banana shake, fruits of the sea, shark… Po kilku dniach wyruszono na południe do największych wodospadów w Indiach – Jogg Falls, z których najwyższy swobodny spadek wody liczy 263 m. Kolejnym etapem był najdalej wysunięty na południe punkt wyprawy – miasto Murdeshwar z ogromnym posągiem Shivy nad Morzem Arabskim. Po drodze do leżącego w stanie Goa Panaji, zespół zatrzymał się w znanym kurorcie Gokarna, gdzie każdy mógł wybrać coś dla siebie: plaże zarówno piaszczyste jak i skaliste, a do tego prawie 4 metrowe fale. Na koniec pobytu w tej byłej portugalskiej kolonii udano się do historycznej miejscowości Vasco da Gama, miejsca gdzie kilkaset lat wcześniej przybył znany podróżnik. Pozostałe kilka dni do powrotu przeznaczono na zwiedzanie miasta Delhi, „wycieczkę” do Agry, gdzie znajduje się Taj Mahal. A podczas kilkugodzinnego lotu do Polski w głowach uczestników wyprawy zaczęły kiełkować plany na kolejne ekspedycje…

23 stycznia 2007 roku autorzy artykułu ruszają do Afryki, na dwa najwyższe szczyty tego kontynentu. Oficjalna strona internetowa wyprawy: www.afryka2007.w8w.pl

Serdeczne podziękowania dla sponsorów.

Sponsorzy główni: Polski Związek Alpinizmu, KW Zakopane, Instytut Geografii Akademii Pedagogicznej w Krakowie.

Sponsorzy wspierający: Marmot, Vasque, Marabut, Tendon, Kantory Gold&Merr Krosno, Gmina Moszczenica Małopolska, Gmina Niedźwiedz, Koło Naukowe Geografów AP, Społem Zakopane, Montano, Extreme Sport, DUO Zakopane, Free Rajdy.
Serdeczne Podziękowania: Prof.dr hab. Jan Lach, Mr. Ashok Singh, Dana Travel Kraków.

© Wszelkie prawa zastrzezone     INTERAKTYWNA POLSKA
Webmaster: PROMEDIA