Strona główna / nr 1 (11) - ZIMA 2007 / JUBILEUSZ 100-LECIA SCHRONISKA NA MARKOWYCH SZCZAWINACH / Markowe Szczawiny cz 3
    
NUMERY ARCHIWALNE
KONTAKT
GALERIA - ZDJĘCIA
WADOWICE
TATRY
GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE
BESKIDY - JAN PAWEŁ II
BABIA GÓRA
GÓRY WYSOKIE
ROŚLINY I ZWIERZĘTA
LINKI
PROPOZYCJE WYCIECZEK
Noclegi Hotele
Wydawnictwa turystyczne
Samorząd Przewodników
polski
Beskid Żywiecki Markowe Szczawiny cz 3

Beskid Żywiecki Markowe Szczawiny cz 3

Samo otwarcie schroniska na Babie Górze było huczne. Najpierw poświęcono budynek, a następnie bawiono się i śpiewano w czym pomagała kapela góralska z Zawoi. W schronisku były: jadalnia, kuchnia, weranda, piwnica oraz dwa pokoiki: na parterze pięcioosobowy, a na poddaszu sześcioosobowy. Była również możliwość noclegu na sianie dla około 25 osób. Było to schronisko sezonowe działające w okresie letnim od 1 lipca do 30 września. W innym terminie trzeba było uzgodnić pobyt z gospodarzem, zwanym wówczas zawiadowcą schroniska. Był nim Józef Gancarczyk.
W pierwszych latach babiogórskie schronisko było odwiedzane przez około 400 osób rocznie. W czasie I wojny światowej ruch w Beskidach zdecydowanie zmalał. Był tak słaby, że nie pokrywał nawet kosztów utrzymania. Po wojnie znacznie się ożywił. Wychodząc naprzeciw potrzebom, w latach 1922-26 zmodernizowano po raz pierwszy schronisko przez dobudowę jadalni, kuchni i spiżarni, a także 2 pokoi mansardowych. Po modernizacji w schronisku było 40 miejsc noclegowych oraz znajdowała się tam biblioteka, apteczka, suszarnia odzieży, a obok niego utworzono stację meteorologiczną, jedną z pierwszy w górach Polski. Pod koniec lat 20-tych w góry wyruszało coraz więcej ludzi, ruch wzrósł do około 2000 osób rocznie. W roku 1932 gospodarzem schroniska została wybitna postać babiogórska - Władysław Midowicz. Prowadził z Niemcami tzw. wojnę na pędzle, polegającą na przemalowywaniu szlaków swoimi znakami, co zakończyło się sprawą sądową. Wyznaczył on również tzw. Perć Akademicką - to jest żółty szlak prowadzący od schroniska na szczyt - do dzisiaj jeden z najpiękniejszych, ale i najtrudnieszy szlak turystyczny w Beskidach. Został on wyznaczony w sposób modelowy. Nie ma na nim żadnych miejsc, które turyści omijają czy skracają. Daje to doskonałe świadectwo jak Midowicz "czuł" góry. Musimy zdawać sobie sprawę, że dzisiaj poprowadzenie tego szlaku wydaje się oczywiste, ale on to robił przecież w dziewiczym terenie. W czasie gdy Midowicz był gospodarzem, wymieniono wyposażenie schroniska, zainstalowano nowe oświetlenie - lampy żarowe i sztormowe. Przebudowano także schronisko, dodając na parterze jedną sypialnię, a na poddaszu trzy. Następnie połączono mansardy, pokrywając je jednym dachem oraz powiększono i oszklono werandy. Po tych przebudowach schronisko miało w 1938 roku 93 miejsca noclegowe (43 na łóżkach i 50 na materacach). Wtedy też doprowadzono do schroniska linię telefoniczną.
 

czytaj dalej >>>

<< powrót - 1 - 2 - 3 - 4 - next >>

Besdkidy strona główna >>>

© Wszelkie prawa zastrzezone     INTERAKTYWNA POLSKA
Webmaster: PROMEDIA