Strona główna / WADOWICE / Poetycki przewodnik / Janina Brzostowska – Wadowice
    
NUMERY ARCHIWALNE
KONTAKT
GALERIA - ZDJĘCIA
WADOWICE
TATRY
GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE
BESKIDY - JAN PAWEŁ II
BABIA GÓRA
GÓRY WYSOKIE
ROŚLINY I ZWIERZĘTA
LINKI
PROPOZYCJE WYCIECZEK
Noclegi Hotele
Wydawnictwa turystyczne
Samorząd Przewodników
polski
Janina Brzostowska – Wadowice

Autorka w mistrzowski sposób opisuje małe senne galicyjskie miasteczko jakim były Wadowice w okresie międzywojennym. Wpisuje swoje rodzinne miasto w urodziwy krajobraz Beskidu Małego i przełomowej rzeki Skawy nad brzegami której pochylają się smutnie, giętkie strzały wiklin. Tworzy niezapomniany obraz Wadowic wpisanych w góry, w Beskidy.

 

Janina Brzostowska – Wadowice

 

Ty małe miasto nad rzeką

w wieńcu wierzb starych i wiklin

pozaplatanych miętą –

półsenne w ciszy przejrzystej…

Może ukrywasz dziwy znane jedynie dzieciom,

z którymi bawisz się w „świat”,

lecz ja twe tajemnice, biegnące sercu naprzeciw,

znam od tak wielu lat!

 

Dziś chcę się tobie napatrzyć

miasto milczące w dolinie,

na gwieździe dróg starodawnych,

bo może przyjdzie odejść na zawsze

od ziemi twej łaskawej?

Od ulic, których najmniejszy załom

osłania na tle błękitu

wzgórza, biegnące pierwszą falą

ku ciemnej linii szczytów.

Od tej doliny, której łąkami

śle zmienny nurt swe wody

rzeka, co w rytmie mej krwi zostawia

rytm fal swych niespokojnych?

 

Zanim odejdę, nim słońce zgasi

zielone płomyki liści,

chcę, ciebie, ziemio, w pamięci jasnej

zamknąć przed obcym dni przyjściem.

 

Chcę zabrać z sobą srebrzyste lśnienia

wierzb, wiosną pachnących młodą,

i cień bujnością chłodnej zieleni

rzucony w ciszę ogrodów;

dzwonów, co rano rozkołysanych

jedyną w świecie harmonię

i wszystko, co mi gwarnych miast zamęt

uciszy tęsknoty tonem.

Janina Brzostowska

 

Tadeusz Szantroch

 

Edward Kozikowski

 

Spotkajmy się w Wadowicach

© Wszelkie prawa zastrzezone     INTERAKTYWNA POLSKA
Webmaster: PROMEDIA