Strona główna / BESKIDY - JAN PAWEŁ II / Beskidy przewodnik / Przewoodnik poetycki / Szantroch
    
NUMERY ARCHIWALNE
KONTAKT
GALERIA - ZDJĘCIA
WADOWICE
TATRY
GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE
BESKIDY - JAN PAWEŁ II
BABIA GÓRA
GÓRY WYSOKIE
ROŚLINY I ZWIERZĘTA
LINKI
PROPOZYCJE WYCIECZEK
Noclegi Hotele
Wydawnictwa turystyczne
Samorząd Przewodników
polski
Tadeusz Szantroch – Buki na Leskowcu

Wadowice rozciągają się u podnóża Beskidu Małego. Z miasta wychodzi szlak turystyczny koloru niebieskiego który prowadzi na Leskowiec – ulubioną górę wadowiczan. Po 4 godz. marszu po wyruszeniu z Wadowic można znaleźć się na Groniu Jana Pawła II, a dalej na Leskowcu. Trasę wędrówki można skrócić – podjechać samochodem, lub PKS – em do Ponikwi skąd pozostaje 1 h 45 min trasy na szczyt Gronia Jana Pawła II gdzie znajduje się schronisko PTTK Pod Leskowcem, a po 15 min na szczycie Leskowca.

            Tam na grzbiecie wędrowca przywita niezwykła przyroda Beskidów. Buki odziane w srebrne zbroje niczym rycerze, wznoszą swoje gałęzie – niczym ramiona w górę do nieba. Walczą z wichurami wściekle uderzającymi w grzbiet górski. Deszcz, śnieg, mróz, czasem susza to warunki w jakich muszą przetrwać. Zdarza się że konar przegra walkę z przyrodą, odłamie się. Pozostaje rana zasklepiana przez drzewo. Pozostają inne powyginane konary – ramiona walczących buków. Jeszcze w latach 90. tereny te miały być wpisane na listę rezerwatów w Beskidach. Niestety nie doszło do tego. Ostatecznie 31 grudnia 1999 r. powstał Park Krajobrazowy Beskidu Małego. Warto wyjść w góry i poszukać własnego urokliwego miejsca, odnaleźć legendę Beskidu.

            Tak naprawdę mamy wielkie szczęście, iż możemy dzisiaj odnaleźć na pożółkłych kartach zapisanych przed laty przez poetów niezapomniane opisy gór. Tadeusz Szantroch należący do Grupy Poetów w Beskidzie Czartak założonej przez Emila Zegadłowicza pisał:

 

Tadeusz Szantroch – Buki na Leskowcu:

 

Cześć wam bracia! Wytrwaliście tu na pozycji,

jak czworobok Cambronne’a w bitwie Waterloo…

w bliznach wszyscy, koślaki, starej gwardii czoło,

co tę walkę podjęła na śmierć bez kondycji.

 

Iluż wichur nawały o pierś waszą biły

w rozhukanym ataku chmur pędzące stada,

a gdy przemoc ich czezła, wilczym głodem wyły,

w salwach gromów ból dławiąc, co bezsilnie pada.

 

Cześć wam bracia, rycerze na beskidzkiej górze,

tym pniom waszym, sękatym piersiom bez zalęku,

co w największe jednako się wspierały burze,

a blizn chwałę zaszczytną w każdym noszą sęku.

 

Bezramienne kaleki! Potyrane czoła!

Nie wam spocząć! Już czarny zmierzch w okolicach knuje

Nowej burzy szturm walny. Nikt was nie odwoła

z raz oddanej pozycji i nikt nie współczuje.

 

Lecz jedyne wam słowo – parol swój wyznaję

bracia buki beskidzkie: w jednym my już szeregu,

który ziemi zdobytej raz – już nie oddaje,

choćby ziemią tą było pogranicze śniegu!

 

  • Beskid Mały  >>>
  • © Wszelkie prawa zastrzezone     INTERAKTYWNA POLSKA
    Webmaster: PROMEDIA