Strona główna / GÓRY WYSOKIE
    
NUMERY ARCHIWALNE
KONTAKT
GALERIA - ZDJĘCIA
WADOWICE
TATRY
GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE
BESKIDY - JAN PAWEŁ II
BABIA GÓRA
GÓRY WYSOKIE
ROŚLINY I ZWIERZĘTA
LINKI
PROPOZYCJE WYCIECZEK
Noclegi Hotele
Wydawnictwa turystyczne
Samorząd Przewodników
polski
GÓRY WYSOKIE

 Alpinizm, himalaizm galegie zdjęć


Stanisław Biel Alpy zdobycie Eigeru

Marian Bała piękne szczyty

Krzysztof Wielicki Himalaje szkolenie GOPR zdjęcia galeria

Krzysztof Wielicki Mount Everest zdjęcia galeria 1

Krzysztof Wielicki Mount Everest zdjęcia galeria 2

Krzysztof Wielicki Kangchengjunga
 
Kaukaz Elbrus, Uszba
 
Alpy Matterhorn, akcja ratownicza, zdjęcia galeria
 
GĂłry Pamir wschĂłd słońca
 
Krzysztof Wielicki Dhaulagiri zdjęcia galeria
 
Nanga Parbat zdjęcia galeria

 
Szwajcaria GĂłrskie Pogotowie Ratunkowe w Zermatt
 
GĂłry Skaliste Park Narodowy Banff zdjęcia galeria
 
Alaska Mount McKinnley zdjęcia galeria

 Trekking, turystyka w gĂłrach wysokich galerie zdjęć

         
         

Mongolia gĂłry, stepy zdjęcia galeria

Szpicbergen zdjęcia galeria

Wyspa SkarbĂłw, Wyspa Robinsona zdjęcia galeria

Sycylia galeria zdjęcia

Nepal, Himalaje zdjęcia, galeria

 

GĂłry wysokie; Himalaje, Karakorum, Alpy, Alaska. mounteverest.jpg (25.81 Kb)

Relacje z wypraw, opowiadania zdobywcĂłw najwyższych szczytĂłw świata

Kiedy dotarłem na miejsce, zobaczyłem Leszka podążającego dalej. Przed sobą widziałem kolejny wierzchołek unoszący się stromo nad granią. To musi być ten – pomyślałem – to już na pewno ten! Ale i tym razem spotkał mnie zawĂłd. Wysokość zdobywaliśmy z wielkim trudem, a ja musiałem ponadto pokonywać bĂłl odmrożonych stĂłp. Na szczycie stanęliśmy o godzinie 14,25. Byłem w euforii. Chciałem jej za wszelką cenę uniknąć. Wiedziałem, że sukces liczy się naprawdę tylko wtedy, kiedy „doniesie się” go do bazy. W chwilę pĂłźniej Bogdan Jankowski przesłał z bazy w świat radiowy komunikat: „...Mount Everest zdobyty po raz pierwszy w okresie zimy himalajskiej”. Wypowiedziany przez mojego partnera, a rozpowszechniony pĂłźniej przez media autokomentarz dotyczący wejścia: „gdyby to nie był Everest, to pewnie byśmy nie weszli” – zawiera prawdę i o mnie.  Zdobycie Mount Everestu - Krzysztof Wielicki

  • To była moja najkrĂłtsza wyprawa. Trwała zaledwie 8 dni. Od wyjścia z drogi jezdnej, do zejścia do drogi jezdnej. Nie słyszałem, aby ktoś w krĂłtszym czasie zdobył ośmiotysięcznik Zdobycie Nanga Parbat - Krzysztof Wielicki
  • W 1982 roku znalazłem się pierwszy raz pod K-2 razem z wyprawą zorganizowaną przez Janusza Kurczaba. Działała wtedy jeszcze druga, kobieca wyprawa pod kierownictwem Wandy Rutkiewicz. Tym razem przyjęliśmy inną taktykę. Mieliśmy znacznie wyżej położoną bazę, na wysokości ok. 5600 m, na lodowcu Savoia. Historia zdobycia K-2 - Krzysztof Wielicki
  • Minęło blisko trzydzieści lat podczas ktĂłrych kolejne wyprawy atakowały „GĂłrę GĂłr”, a ona pozostawała niezdobyta, aż przyszedł dzień 29 maja 1953. Tego dnia dwaj uczestnicy brytyjskiej wyprawy, kierowanej przez Johna Hunta: Nowozelandczyk Edmund Hilary, oraz Szerpa Tensing Norgay jako pierwsi ludzie stanęli na szczycie. Historia zdobycia Mount Everest - Krzysztof Wielicki
  • W chwilę pĂłźniej Bogdan Jankowski przesłał z bazy w świat radiowy komunikat: „...Mount Everest zdobyty po raz pierwszy w okresie zimy himalajskiej”. Wypowiedziany przez mojego partnera, a rozpowszechniony pĂłźniej przez media autokomentarz dotyczący wejścia: „gdyby to nie był Everest, to pewnie byśmy nie weszli” – zawiera prawdę i o mnie. Zdobycie Mount Everestu zimą - Krzysztof Wielicki
  • Czekan. Stopień. Stopień. Czekan. Powtarzający się w nieskończoność rytm krokĂłw i ręki przesuwającej niżej punkt oparcia. Robimy to podświadomie. Przy narastającym zmęczeniu do głosu zaczyna dochodzi doświadczenie. Dziesięć lat wspinania pozwala wyłączyć się z tych czysto mechanicznych czynności. Nasza uwaga skupia się na utrzymaniu maksymalnie szybkiego tempa. Zdobycie Mount Everestu zimą - Leszek Cichy
  • W tej sytuacji na mnie padł blady strach, jako na kierownika wyprawy. Zdawałem sobie sprawę, że młody człowiek, bez dużego doświadczenia w warunkach wysokogĂłrskich może zginąć. To była największa wysokość jaką Marcin w życiu osiągnął. Choroba wysokościowa, w takich warunkach bez pomocy, bez tlenu może mieć tylko jeden finał – tragiczny finał.  Wyprawa ratunkowa na K-2 - Krzysztof Wielicki
  • Organizacja wypraw stała się bardzo popularna. W ciągu jednego sezonu na Mt. Everest potrafi wejść sto lub więcej osĂłb. Ostatni raz byłem pod Mount Everestem w maju. W tym okresie w bazie znajdowały się dwadzieścia dwie wyprawy ktĂłre działały na normalnej, klasycznej drodze. Pewnie znowu ze stu ludzi zdobyło szczyt. Wyprawy komercyjne - Krzysztof Wielicki
  • W 1987 roku wraz z Arturem Hajzerem wyruszyliśmy do ataku szczytowego z obozu na wysokości 7800 m. Po trzech dniach wspinaczki weszliśmy na grań na wysokości 8300 metrĂłw. Decyzja o odwrocie zapadłą po spędzeniu w jamie śnieżnej bardzo ciężkiego biwaku przy huraganowym wietrze. OdwrĂłt był rĂłwnie trudny co wspinaczka w gĂłrę. Lhotse - Krzysztof Wielicki
  • Lawina. To była po prostu masakra. Oto wspomnienia Andrzeja Marciniaka, zebrane przez Andrzeja Marcisza do Epilogu książki Mirosława Dąsala „Każdemu jego Everest”:  „...zobaczyłem ruszającą się rękę...”,”...natrafiłem na wystające buty...”,”...ktĂłry był lekko uniesiony na linie...”,”...Wyplułem kilka zębĂłw. Krwawiłem....”, Akcja ratunkowa na Mount Everest - Artur Hajzer
  • Gdy otworzyłem oczy i zobaczyłem szare niebo nie wiedziałem, ktĂłre to niebo. Dopiero, gdy przy poruszeniu poczułem bĂłl  zrozumiałem że żyje  Ja żyję!!!”.- nie możliwe stało się  możliwym : „Lawina przesunęła się po mnie. Usłyszałem jeszcze grzmot  przewalających się przez zerwe mas śniegu. Tragedia Wawrzyńca Żuławskiego - Stanisław Biel
  • Na pierwszym polu lodowym pierwsza lawina kamieni. Dudnią po hełmach, biją w ramiona. Do niepewności, ktĂłra zrozumiała jest dla każdego kto na koniuszkach rakĂłw piął się po stromym lodowym stoku, dołącza się świadomość, że każda lawinka głazĂłw może być początkiem tragedii. Zdobycie Eigeru - Stanisław Biel
  • Zachodnia pustynia kontrastuje ze wschodnią częścią Peru pokrytą bujną, wilgotną dżunglą. Biada śmiałkom, ktĂłrzy zapuszczą się w głąb dżungli bez przewodnika. Nad głową kilkadziesiąt metrĂłw gęstej zieleni. Słońca nie widać. Trudno zrobić zdjęcie bez lampy błyskowej. Większych zwierząt nie widać, jedynie wszechobecne owady. Peru w krainie InkĂłw - Kazimierz Liszka
  • Chwilę po tym jak ruszyliśmy, do naszego przedziału wszedł prowadnik (odpowiednik konduktora) w celu ustalenia wysokości opłaty za przejazd. Chcąc oszczędzić jak najwięcej, wynegocjowaliśmy satysfakcjonującą dla obu stron sumę, ktĂłra była mniejsza o około połowę w stosunku do oficjalnej ceny biletu. Pik Lenina - Wojciech Kozub
  • W 1960 roku uczestniczyłem w polskiej wyprawie alpinistycznej w Hindukusz Wysoki. Wyprawa ta rozpoczęła alpinistyczną eksplorację tych gĂłr od strony afgańskiej i osiągnęła położony w grani głĂłwnej najwyższy wierzchołek Afganistanu: Noszak Afganistan - Hindukusz Wysoki - Stanisław Biel
  • Najważniejszą budowlą z kilku świątyń występujących w Duvbar Square jest kamienna Shikhara poświęcona jednemu z wcieleń Wisznu – Krisznie. Fryzy zdobiące jej balkon są najpiękniejszymi okazami rzeźby w kamieniu. Ma ona pięć pięter z balkonami ozdobionymi figurami, a zwieńczony jest kształtną Shikharą. Nepal Patan - Stanisław Biel 
  • Cholerna ekspozycja. GĂłrą prześwituje słonce. Ciężko. Ten śnieg. Ogromne masy śniegu. Robi się niebezpiecznie. Do szczytu mamy 100 - 150 m. Jeszcze kilka wyciągĂłw. Jednak rozsądek nakazuje odwrĂłt. Jesteśmy gdzieś na 4600 m. Szkoda nam tej "Wiedźmy". To miejscowa nazwa Uszby. Kaukaz Uszba - Tadeusz Stefański 
  • KrĂłlestwo wiatru, piasku, słońca. „Eksterytorialny” trĂłjkąt wciśnięty między Azję i Afrykę. Nadzwyczajne piękno krajobrazu wplecione w wieki historii. Na pĂłłnocy piękne śrĂłdziemnomorskie plaże przechodzące na południu w pustynię. Z niej z wolna wyrastaja gĂłry GĂłra Synaj - Jerzy Bogusław Nowak
  • Alpiniści polscy internowani w Szwajcarii (między innymi M.Mischke, J.Hajdukiewicz) dokonywali wielu znaczących  wejść ścianowych a Tatrach działając niezbyt legalnie pokonali wiele nowych wspaniałych drĂłg wspinaczkowych (Cz.Łapiński, K.Paszucha). Pasja gĂłrska była silniejsza niż niebezpieczeństwo. Sto lat polskiego alpinizmu - Marian Bała
  • Jest to piękny zakątek, gdzie każdy może znaleźć dla siebie coś interesującego. Przemierzając jedną z wielu tras spacerowych można ograniczyć się do podziwiania pięknych widokĂłw, ale także można wyruszyć w wyższe i trudniejsze partie gĂłr, aby sprawdzić swoje możliwości na szlaku Alpy - Marek Guzik
  • Dzielące nas od schroniska Stavros 20 km musimy pokonać w niecałe dwie godziny. Już po chwili widać, że nie będzie to łatwe. Kolejny poryw wiatru zrywa mi z głowy kaptur. Nadęty podmuchem balon ciągnie mnie do tyłu. Nie ma rady. Padam na ziemię. A raczej na śnieżno – gradowy kobierzec. GĂłra Olimp - Jerzy Bogusław Nowak
  • Na grani biwakowało osiem dziewcząt,
    gdy wiatr ucichł, sprawnie ściągnięto
    ich zamrożone ciała. 
    Pamir - utwĂłr poetycki - Michał Jagiełło
  • Idę dalej, myśląc już tylko o ciepłej herbacie. Raz po raz wpadamy w zimną lodową papkę, ktĂłra tylko u gĂłry zdołała lekko zamarznąć. Nogi mamy przemoczone i przemarznięte, ale jesteśmy już na to nieczuli, idziemy jak automaty, byle ruszać nogami.  Szpicbergen - Tadeusz Wojtera
  • Wiatr wiał coraz mocniej, zaczął padać śnieg. Weszliśmy w chmury, ktĂłre z każdą chwilą gęstniały, tak że światło czołĂłwek miało coraz mniejszy zasięg. Trzeba było stawiać opĂłr podmuchom wichru, ktĂłry ciskał w nas tumany śniegu i igiełki lodu, a także przystawać co chwilę z powodu zadyszki. Po dwĂłch godzinach takiego podchodzenia, gdy większość idących przed nami grupek już zawrĂłciła Alpy - Karolina Niżnik
  • Kolejny dzień i znĂłw niezwykłe przeżycia. Sześcioosobową awionetką lecimy nad słynnym płaskowyżem Nasca. Z gĂłry doskonale widać linie i ogromne figury zaznaczone na pustyni. Astronauta, pająk, kondor, małpa, koliber... do dziś nie wiadomo kto był ich autorem i do czego miały służyć. Peru śladami InkĂłw - Jerzy Bogusław Nowak
  • Jesienią 1883 roku, trzech robotnikĂłw pracujących przy budowie kolei transkontynentalnej podczas przejścia przez GĂłry Skaliste przypadkowo natrafiło na grotę w ktĂłrej tryskało naturalne gorące źrĂłdło siarkowe. Roztaczał się stamtąd malowniczy widok na położoną poniżej, pełną majestatu dolinę. Rząd Kanadyjski objął to miejsce oraz 26 km kw. otaczającego je terenu ochroną, zakładając w 1885 roku na mocy uchwały parlamentu pierwszy kanadyjski, a trzeci w świecie park narodowy. Ameryka PĂłłnocna Park Narodowy Banff - Anna Nizińska
  • W cyklu „Ginący Świat” zamierzam pokazać szereg ciekawych miejsc, ktĂłre spenetrowałem wyprzedzając zalewające je masy turystĂłw. Tym razem robię wyjątek, aby przedstawić to, co zostało już przez ludzi bezpowrotnie zniszczone. Posągi Buddy w Bamianie - Stanisław Biel
  • Dzida skierowała się ostrzem grota ku ziemi. Byłem uratowany, przynajmniej chwilowo. Powolnym ruchem ręki wyjąłem z kieszeni w koszulce paczkę papierosĂłw. -  Sigareti – powiedziałem, podając otwartą paczkę papierosĂłw. Po raz pierwszy zobaczyłem jego szeroki, przyjazny uśmiech.  Afryka - Inny świat - Tadeusz Wojtera
  • Dojście pod ścianę trwało dwa dni i prowadziło przez „dolinę śmierci” nazwaną tak z racji ogromnego labiryntu szczelin lodowca. Jak okiem sięgnąć głębokie, błękitno – zielone szczeliny, miejscami połączone mostkami śnieżnymi, do tego huk lawin zakłĂłcający spokĂłj lodowej ciszy. Dwa dni marszu w głębokim śniegu, wśrĂłd szczelin lodowca. Mount McKinnley
  • Przeglądające się w wodach Bajkału skały o nazwie Trzej Bracia to wedle legendy zaklęci w skały synowie szamana. Z najdalej wysuniętej na pĂłłnoc części wyspy przylądka Chaboj, widać doskonale pĂłłwysep Święty Nos oraz wyspy Uszkanie, znane z bajkalskich fok. Miejsce to, jak wiele podobnych w Burjacji upodobał sobie szaman Bajkał Tajga
  • Stonoga dotarła już prawie na krawędź wydmy. Ratunek był bliski, tylko kilka centymetrĂłw dzieliło ją od zbawczego brzegu, od wyjścia ze zdradliwego piaskowego leja. Patrzył beznamiętnie na rozgrywającą się scenę. Teraz widząc bliskie ocalenie stonogi, uśmiechnął się jak gdyby do swych własnych myśli Smierć Stonogi Tadeusz Wojtera 
  • Co chwilę słychać huk spadających kamieni i obrywającego się lodu. Otacza nas świat zalanych nieprzejrzystą wodą szczelin i osuwających się spod nĂłg żwirĂłw. Ta część drogi pod gĂłrę najczęściej zmienia swoją konfigurację. Może wymagać założenia poręczĂłwki. Pik Lenina Bartosz Czapski
  • Biwakujemy w Island Peak Base Camp (ok. 5100 m), tu też przeżywamy chwile grozy wieczorem – eksplozja gazu w przedsionku namiotu w wyniku nieszczelności wężyka MSR-a, na szczeście “opanowana”... Planowaliśmy dotarcie w rejon przełęczy 5700 m oddzielającej Island Peak od przepaścistych zerw Lhotse Shar; Nepal - W krainie SzerpĂłw Joanna Adamczyk i Andrzej Huczko
  • Według najpopularniejszego wariantu wędrĂłwkę po dolinie rozpoczyna się standardowo z miejscowości Syabrubensi - ostatniej namiastki cywilizacji. Kolejne miejscowości, do ktĂłrych dotrzeć można już tylko na nogach, znajdują się na coraz większej wysokości, dolina wznosi się stopniowo Nepal - W podniebnym krĂłlestwie Michał Terlecki 
  • HiMountain - Zimowa Wyprawa Broad Peak 2008/09 Porażka a nawet sukces: 75 dni x 7000m n.p.m. Sprawozdanie kierownika Himountain Zimowej Wyprawy na Broad Peak 2008/2009. Druga polska wyprawa w historii Artur Hajzer relacja
  • Polacy najszybsi na Elbrusie Polscy wspinacze Aleksandra Dzik i Andrzej Bargiel we wspaniałym stylu zwyciężyli w międzynarodowym biegu wysokogĂłrskim „Elbrus Race” na najwyższy szczyt Kaukazu. Udział PolakĂłw w biegu jest częścią programu Polskiego Związku Alpinizmu - "Polski Himalaizm Zimowy 2010-2015", ktĂłrego celem jest zdobycie 5 ośmiotysięcznikĂłw zimą. Czytaj >>>

Zdjęcie przedstawia Mount Everest fot: Krzysztof Wielicki

Š Wszelkie prawa zastrzezone     INTERAKTYWNA POLSKA
Webmaster: PROMEDIA