Strona główna / nr 3 (5) - LATO 2005 / BEZPIECZNIEJ W BESKIDACH
    
NUMERY ARCHIWALNE
KONTAKT
GALERIA - ZDJĘCIA
WADOWICE
TATRY
GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE
BESKIDY - JAN PAWEŁ II
BABIA GÓRA
GÓRY WYSOKIE
ROŚLINY I ZWIERZĘTA
LINKI
PROPOZYCJE WYCIECZEK
Noclegi Hotele
Wydawnictwa turystyczne
Samorząd Przewodników
polski
WYPADKI W BESKIDACH - STATYSTYKA Z KSIĄG GOPR


Schronisko PTTK na Markowych Szczawinach zdjęcia

Babia Góra wschód słońca zdjęcia galeria

Beskid Mały Leskowiec zima w górach zdjęcia

Zima w górach; Beskidy Hala Lipowska zdjęcia

Krzysztof Wielicki Himalaje szkolenie GOPR zdjęcia galeria
         
Bezpieczniej w Beskidach

Jerzy Siodłak                                Grzegorz  Pastwa   

                         

  •                 Grupa Beskidzka działa na terenie Beskidu Śląskiego, Żywieckiego, Małego, zachodniej części Beskidu Średniego oraz Pasma Babiogórsko-Jałowieckiego. Służbę ratowniczą pełni zespół 421 ratowników ochotników, w tym 13 zawodowych, którzy dyżurują w okresie zarówno letnim, jak i zimowym w systemie całodobowym w 5 stacjach ratunkowych, a w sezonie zimowym dodatkowo w 49 stacjach związanych głównie z wyciągami narciarskimi, których niebagatelna ilość sięga ponad 160. Rocznie udziela się średnio pomocy w około 1000 wypadków, których około 70 % stanowią wypadki narciarskie, a pozostałe 30 %, to coraz modniejsze nowe dyscypliny sportu i rekreacji uprawiane w górach, jak: kolarstwo górskie, spadolotniarstwo, jazda konna, czy jazda pojazdami terenowymi oraz turystyka. Rejon działania Grupy Beskidzkiej odwiedza w ciągu sezonu około 1 mln. turystów.

    beskidyAby mówić o profilaktyce bezpieczeństwa w górach, najlepiej jest dokonać analizy błędów, które popełniają ci których trzeba było ratować. Beskidy na swoim obszarze nad którym opiekę sprawują ratownicy Grupy Beskidzkiej GOPR sięgają od Cieszyna aż po stoki Policy z całym masywem Pilska i Babiej Góry. Jest to bardzo rozległy obszar, bo mierzący ponad 3000 km2. Na tym to właśnie obszarze dochodzi co roku do największej ilości wypadków górskich w Polsce. Ilość tych ratowniczych interwencji, to bezmiar doświadczeń i właśnie ogromnego zasobu dramatycznej, aczkolwiek najbardziej wartościowej profilaktyki. Na podstawie analizy kart wypadków i przeglądu przebiegu zdarzeń, można wysnuć pewne wnioski. Można by je uszeregować w swego rodzaju 10 przykazań. Spróbujmy więc:

    1/ Wyruszając w góry pozostaw wiadomość w wiarygodnym źródle, gdzie idziesz, którędy i kiedy wrócisz.

    2/ Zabierz ze sobą rzeczy, które pozwolą ci poradzić sobie przy nagłej zmianie pogody, w nocy, czy w trudniejszym terenie.

    3/ Nie lekceważ nawet najłatwiejszych z pozoru gór i nie traktuj ich jako tereny przydomowego parku rekreacyjnego.

    4/ Bezpieczniej jest wędrować w grupie i to sprawdzonych w „boju” przyjaciół górskich eskapad.

    5/ Wybierając się w teren nie znany przygotuj się pod względem topograficznym i zaopatrz się w stosowne mapy, przewodniki, czy sprzęt typu kompas i GPS.

    6/ Zabierz ze sobą telefon komórkowy i ustaw w nim numery alarmowe górskiego pogotowia, policji czy straży granicznej.

    7/ Jeżeli masz problemy nie bój się odpowiednio wcześniej zgłosić ich do górskiego pogotowia i skorzystaj z porady i informacji.

    8/ Dostosuj charakter wycieczki do poziomu swoich umiejętności i aktualnej kondycji oraz możliwości zdrowotnych. Jeżeli jesteś w trakcie leczenia, skonsultuj się ze swoim lekarzem.

    9/ Korzystaj z wpisów w książkach wyjść znajdujących się w schroniskach.

    10/ Poruszając się w grupie dostosuj program do umiejętności i możliwości fizycznych najsłabszego uczestnika.

                To jest podstawowe abecadło, które pozwala bezpieczniej wędrować i uniknąć czasem poważnych problemów. Trzeba również obiektywnie stwierdzić, że pomimo najlepszej wiedzy i umiejętności zdarzają się wypadki. Stąd też nie oceniajmy zbyt surowo wszystkich „zbłąkanych turystów” i starajmy się ich zrozumieć, ale przede wszystkim pomóc.

                Jeśli natomiast chcemy mówić o narciarstwie i profilaktyce wypadków narciarskich to proponuję dokładnie przeanalizować statystyczny obraz wypadkowości z jednego z ubiegłych sezonów. Da nam to możliwość uzbrojenia się w wiedzę, gdzie, kiedy i jak nie powinno się jeździć aby zminimalizować prawdopodobieństwo zaistnienia wypadku. Całe to statystyczne wyliczenie można, i chyba trochę należy, potraktować z pewnym przymrużeniem oka. Ale niech wyciągnięcie stosownych wniosków będzie w rękach naszych czytelników.

                Analiza wypadkowości w sezonie 97/98 na terenie działania Grupy Beskidzkiej GOPR

    1.      Statystyczny wypadek

    Poszkodowany: mężczyzna, lat 16-20, narciarz przy wyciągu, mieszkaniec województwa katowickiego

    Miejsce urazu: kończyna dolna, uraz: skręcenie (zakwalifikowane jako ciężkie)

    Przyczyna wypadku: upadek w czasie zjazdu na nartach

    Godzina wypadku: pomiędzy 13.00 a 14.00 (miesiąc luty, feralny dzień 7.02.98 - ferie, sobota)

    Miejsce wypadku: Hala Skrzyczeńska  (najczęściej trasa nr 7) lub Hala Miziowa (trasa nr 5)

    Warunki pogodowe: pogodnie, podłoże: śnieg

    Interwencja GOPR: interwencja w terenie, czas dojścia do poszkodowanego 5-10 min, udzielanie pomocy przedmedycznej do 10 min, transport: akia i przekazanie poszkodowanego karetce pogotowia

    2.      Wypadkowość w Beskidach sezon 97/98

    Analiza została sporządzona w oparciu o 463 karty wypadków z sezonu 97/98 dostępne w Centralnej Stacji Ratownictwa GOPR w Szczyrku. W Beskidach w sezonie 97/98 zanotowano ogólnie 463 interwencji (ilość kart wypadków GOPR - brak kart z miesięcy lipiec’98 i sierpień’98). W podobnym okresie w sezonie 96/97 odnotowano 565 interwencji. Zmniejszenie ilości interwencji o ok.18% było spowodowane słabymi warunkami  narciarskimi w analizowanym sezonie.

    W poszczególnych miesiącach ilość ta kształtowała się następująco: październik (3), listopad (2), grudzień (21), styczeń (83), luty (202), marzec (110), kwiecień (6), maj (18), czerwiec (15).

    Interwencje GOPR zostały podzielone na 4 grupy: interwencja w terenie (186; 40,2%), interwencja w schronisku - dyżurce (167; 36,1%), akcje (99; 21,4%), wyprawy (11; 2,4%). Ilość wypraw (11) jest spowodowana tym, że gdy GOPR poszukuje np. 3 osób to występują  3 oddzielne karty wypadków dla każdego poszukiwanego. Wypraw ogólnie zanotowano 7 w terminach (11.12.97, 16.01.98, 25.01.98, 3.02.98, 6.05.98, 25.05.98, 23.06.98)

    Największa ilość wypadków zdarzyła się na terenie działania sekcji Szczyrk (214 co stanowi 46%), następnie kolejno Cieszyn (113; 24%),  Żywiec (84; 18% ), Bielsko-Biała (28; 6%), Sucha Beskidzka (20; 4%), Wadowice (4; 1%). Czarnym dniem sezonu był dzień 7.02.98, kiedy to GOPR interweniował aż 28 razy. W sezonie odnotowano 2 wypadki śmiertelne przed przybyciem GOPR, w tym 1 samobójstwo przez powieszenie, gdzie osoby niezidentyfikowano. .

    Jeżeli weźmiemy pod uwagę stacje, w których odnotowano wypadki w Beskidach, to przedstawiało się to następująco: Hala Skrzyczeńska (67), Hala Miziowa (58), Hala Pośrednia (45), Skrzyczne (44), Stożek (39), Cieńków (30),  Czantoria (26), Szczyrk (25), Jaworzyna (18), Zwardoń (18), Zawoja-Czatoża (11), Klimczok (11), Solisko (11), pozostałe poniżej 10 interwencji.

    Najwięcej wypadków zdarzało się w godzinach:  13.00 a 13.59 ponad 15,4% wszystkich wypadków.  

    Poszkodowani byli najczęściej z województw: katowickiego (172; co stanowi 37,1%), bielskiego (73; 17%), warszawskiego (64; 13,8%), krakowskiego (23; 4,9%), łódzkiego (19; 4,1%), pozostałe (89; 19,2%). 

    GOPR Beskidy interweniował również  4  (0,8%) razy, udzielając pomocy osobom innej narodowości. Częściej bo, aż 251 razy poszkodowanymi okazali się mężczyźni, 211 razy kobiety, 1 osoby niezidentyfikowano. Wiek poszkodowanych kształtował się następująco: 1-9 lat (25; 5,4%), 10-19 (164; 35,4%), 20-29 (121; 26,1%), 30-39 (49; 10,6%), 40-49 (53; 11,4%), 50-59 (18; 3,9%), 60-69 (10; 2,2%), powyżej 70 lat (5; 1,1%), niewypełnione (18; 3,9%). Najmłodszym poszkodowanym był 5 letni chłopiec, najstarszą poszkodowaną była 92 letnia kobieta.

     

    Poszkodowany był w tym czasie na wycieczce prywatnej (347; 74,9%) , wycieczce zorganizowanej (76; 16,4%), wycieczce z przewodnikiem (3; 0,6%), był samotnym turystą (19; 4,1%), inne np. wypadki przy pracy (18, 3,9%).

     

    Wypadki, których pomocy udzielał GOPR zakwalifikowano w następujące kategorie: turystyka piesza (49; 10,6%), narty przy wyciągu (339; 73,2%), narty - turystyka (18; 3,9%),  rower (4; 0,9%) spadolot / lotnia (1; 0,2%), inny (46; 9,9%), niewypełnione (6; 1,3%)

     

    Najczęstszym miejscem urazu była: kończyna dolna (246) , kończyna górna (95),  głowa (61), kręgosłup (7), klatka piersiowa (3), jama brzuszna (5), miednica (4), uraz wielonarządowy (4), niewypełnione 39) 

    Ciekawostką jest to, że kobiety częściej miały uraz kończyny dolnej (125), niż mężczyźni (121). Zdecydowanie częściej, mężczyźni mieli urazy głowy (42), niż kobiety (19). W innych urazach ilości kształtowały się podobnie.

    245 wypadków zakwalifikował GOPR jako ciężkie, a 181 jako lekkie, 37 nie zakwalifikował do wypadków.

    Najczęściej występowały urazy: skręcenia (128; 27,6%), złamania (89; 19,2%), stłuczenia (70; 15,1%), zwichnięcia (63; 13,6%), zranienia (58; 12,5%), odmrożenia (2; 0,4%), wychłodzenia (1; 0,2%), inne (10; 2,2%), niewypełnione (42; 9,1%).

    Odnotowano również 31 zachorowań (13 - zachorowania ciężkie, 18 - lekkie) - związanych z układem krążenia (13) , pokarmowym (8), oddechowym (3), zachorowania ginekologiczno-położnicze (1), inne (6).

     

    Przyczyną wypadków w górach w sezonie 97/98 były: upadek (385; 83,2%), zabłądzenie (11, 2,4%), wyczerpanie/zasłabnięcie (9; 1,9%), niesprawny sprzęt (6; 1,3%), inny (46; 9,9%), brak odpowiedzi (6; 1,3%)

    383 (82,7%) wypadków było podczas zejścia(zjazdu), 39 (9,4%) podczas wyjścia (wyjazdu), brak odpowiedzi (41; 8,9%)

     

    GOPR docierał do wypadku (czas od zawiadomienia do dotarcia do poszkodowanego - w karcie wypadku czas 4-3) 1-5 min (85; 18,7 %), pomiędzy 6 -10 min (148; 32%), pomiędzy 11-15 min (75; 16,2%), pomiędzy 15-20 min (48; 10.8%), powyżej 20 min (66; 14,6%), a w 41 przypadkach poszkodowany zgłosił się osobiście do dyżurki, czas 0 min (8,9%). Można stwierdzić, że GOPR dociera do poszkodowanego w 75% interwencjach do czasu 15 min od zgłoszenia.

    Jeżeli przeanalizujemy czas od udzielenia pomocy do przekazania poszkodowanego (najczęściej służbie zdrowia czas w karcie wypadku 5-4 ) to otrzymujemy następujące wyniki. Czas pomiędzy 1-10 min (112; 24,2%), 11-20 min (126; 27,2%), 21-30 min (86; 18,6%), 31-40 min (33; 7,1%), powyżej 40 min (34; 7,3%), 0 min (72; 15,6%)

    Czas ten poniekąd można traktować jako czas transportu. Można wnioskować, że w ponad 60% interwencjach GOPR przekazał poszkodowanego służbie zdrowia do 20 min od czasu udzielenia pomocy (zaopatrzenia).

    W dniach, w których występowały analizowane interwencje GOPR warunki pogodowe były następujące: pogodnie (311; 67,2%), zachmurzenie (69; 14,9%), opad śniegu (42; 9,1%), mgła (19; 4,1%), deszcz (6; 1,3%), wiatr (4; 0,9%), brak odpowiedzi (12; 2,6%),

    Jeżeli chodzi o teren, na jakim miał miejsce wypadek: śnieg (383; 82,7%), ścieżka (21; 4,5%), trawa (7; 1,5%), skała (2; 0,4%), inny (41; 8,9%), brak odpowiedzi (9; 1,9%)

     

    GOPR najczęściej korzystał z transportu: akia (157; 33,9%), tobogan (59; 12,7%), improwizacja (10; 2,2%), wózek alpejski (2; 0,4%), nosze francuskie (1; 0,2%), inny (33; 7,1%). 196 (42,3%) interwencji nie wymagało transportu poszkodowanego (nie dotyczy).

     

    Drugim środkiem transportu była karetka pogotowia( 179 ; 38,7%), samochód GOPR (26; 5,6%), kolejka linowa (23; 5%), skuter (21; 4,5%), śmigłowiec (3; 0,6%), ratrak (1; 0,2%), brak odpowiedzi (4; 0,9%). 206 (44,5%) nie wymagało drugiego środka transportu (nie dotyczy).

     

    Ratownikami, którzy najczęściej udzielali pomocy poszkodowanym okazali się: Zenon Kubala (36 interwencji), Stanisław Michalec (34), Marek Gawłowski (31). Z pośród 389 ratowników Grupy Beskidzkiej GOPR przy interwencjach w sezonie 97/98 brało udział 170 ratowników. Wynika z tego, że aż 219 (56,3% - wszystkich) ratowników nie miało styczności z poszkodowanym w minionym sezonie. Po głębszej analizie stwierdzono, że 9 (2,3%) ratowników było przy ponad 20 interwencjach, 14 (3,6%) było przy 10-20 interwencjach, 24 (6,2%) było przy 5-9 interwencjach, 64 (16,5%) było przy 2-4 interwencjach, 59 (15,2%) było przy 1 interwencji.

     

    Wykresy

    1.     Rozkład wypadków / godziny (ilościowy)

    2.     Miejsca urazów (procentowy)

     

     

     

     

     

  • © Wszelkie prawa zastrzezone     INTERAKTYWNA POLSKA
    Webmaster: PROMEDIA