Strona główna / nr 3 (5) - LATO 2005 / ZACZĘŁO SIĘ OD ŚW BERNARDA
    
NUMERY ARCHIWALNE
KONTAKT
GALERIA - ZDJĘCIA
WADOWICE
TATRY
GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE
BESKIDY - JAN PAWEŁ II
BABIA GÓRA
GÓRY WYSOKIE
ROŚLINY I ZWIERZĘTA
LINKI
PROPOZYCJE WYCIECZEK
Noclegi Hotele
Wydawnictwa turystyczne
Samorząd Przewodników
polski
PIERWSI RATOWNICY GÓRSCY


Akcja rotownicza TOPR zdjęcia

Tatry wypadki, akcja ratunkowa TOPR zdjęcia

Tatry Orla Perć zdjęcia galeria I

Krzysztof Wielicki Himalaje szkolenie GOPR zdjęcia galeria

Alpy Matterhorn, akcja ratownicza, zdjęcia galeria
         
Zaczęło się od św. Bernarda - Historia ratownictwa górskiego

Adam Jonak         Bezpieczeństwo w górach zobacz >>>

 

            Szlaki wędrówek kupców, posłańców, pielgrzymów czy też podróżników już w X wieku wiodły z Francji i Szwajcarii do Włoch przez przełęcze alpejskie. W czasie tych wędrówek prze zmiennej górskiej pogodzie dochodziło do zabłądzeń i tragedii górskich.

ratownictwo górskie            Święty Bernard z Aosty, lub Menthorn (Menthorn Saint Bernard) w 962 roku wstąpił do zakonu Augustianóe w okręgu Aosty (pn. Włochy). Zajmował się działalnością charytatywną zwłaszcza wśród zaniedbanych górali, pielgrzymów i podróżnych, których wówczas często napadali zbójcy. Pochodzący z bogatej rodziny św. Bernard ufundował dwa klasztory – gościńce. Jeden na Motjuux (Mons Jovis)) na wysokości 2473 m. n.p.m. zwany dziś Col du Grand St.Bernard (Wielkim Świętym Bernardem), drugi na Col du Petit Saint Bernard (Mały Święty Bernard) 2158 m. n.p.m. Celem istnienia tych dwóch klasztorów było niesienie pomocy pielgrzymom i podróżnikom. Święty Bernard zmarł w 1081 r. Papież Pius XI ogłosił go w 1923 roku patronem alpinistów i górali alpejskich. Jest też patronem ratowników górskich czczony 16 maja, oraz 15 czerwca. Następne klasztory – gościńce powstawały w Alpach; St. Gotthard, Spluge, Mt. Geneve i Saint Christine w Pirenejach. Reguła zakonna tych klasztorów polegała nie tylko na tym by udzielić noclegu, ale przede wszystkim odszukania zaginionych i wskazania, oraz prowadzenia właściwą, bezpieczną drogą.

Statut gościńca St. Bernarda z 1436 roku nakładał na zakonników w okresie zimy tj. od połowy listopada do końca maja obowiązek wychodzenia codziennie na spotkanie podróżników na obie strony przełęczy – na południe w kierunku St. Rhemy i na północ ku Bourg St. Pierre. Dniem i nocą, poszukiwali zaginionych ze swymi słynnymi psami – dzisiaj rasa bernardynów – szkolonymi w znajdywaniu ludzi przysypanych śniegiem. W swojej posłudze wielu zakonników straciło życie. W okresie 1810 – 1845 roku zginęło w lawinach 12 zakonników. W tym okresie przełęcz St. Bernarda przekraczało rocznie ok. 15 000 ludzi, z czego ginęły 3 – 4 osoby od lawin i przemrożenia.

Działalność zakonników na alpejskich szlakach wędrówek była ugruntowana na zasadach dobrowolności i pełnego poświęcenia jej członków. Była to pierwsza w świecie organizacja ratownictwa górskiego a tradycja tych zasad obowiązuje do dziś w górskich organizacjach ratowniczych, we wszystkich górach świata.

Działalność tych pierwszych organizacji ratowniczych w Alpach została zaniechana po założeniu w 1885 roku połączenia telefonicznego z gościńcem Grand St. Bernard co pozwalało uzyskać informacje o warunkach panujących na przełęczy. Kresem działalności było przekopanie na przełomie XIX i XX wieku głównych tuneli alpejskich umożliwiających wędrówkę bez konieczności przekraczania wysoko położonych przełęczy.

Oprócz tej zakonnej służby ratowniczej, w Alpach utworzona została w okresie średniowiecza przez Księcia Sabaudii, pierwsza organizacja świecka. Tworzyli ją ludzie zwalniani w tym celu ze służby wojskowej, by zimą pomagać wędrowcom jako przewodnicy i ratownicy. Nazywano ich „żołnierzami śniegu”.

W dziejach alpinizmu zanotowano pierwszy wypadek w 1706 roku angielskiego lorda który znalazł śmierć w szczelinie lodowca Muretto w Alpach Berniny. W tych czasach alpiniści nie mogli liczyć na żadną zorganizowaną pomoc, dlatego też przygotowywali się na każdą ewentualność. Brytyjski alpinista Charles Hudson skonstruował sanie ratunkowe rozbierane na części, które rozdzielał między uczestników idąc na wyprawę. Gdy w 1861 roku jeden z uczestników takiej wyprawy alpinistycznej uległ wypadkowi na Col de Miage w masywie Mont Blanc, ten sprzęt ratowniczy okazał się bardzo przydatny. Przy użyciu sań poszkodowany został jeszcze w tym samy dniu dostarczony do Chamonix pod opiekę lekarza sprowadzonego telefonicznie z Genewy.

Pierwsze górskie organizacje turystyczno – alpinistyczne w świecie powstały: 1857 – Alpine Club, 1862 – Ósterraischer Alpenverein, 1863 – Schweizer Alpin – Club, 1863 – Club Alpino Italiano, 1869 – Deutschen Alpenverein, 1870 – Steierischer Gebirgsverein, 1873 – Węgierskie Towarzystwo Karpackie, 1873 – Galicyjskie Towarzystwo Tatrzańskie, 1874 – Club Alpine Francais.

Działalność tych towarzystw doprowadziła do wytyczenia i wybudowania wielu szlaków, ścieżek i schronisk turystycznych. W góry wyruszało coraz więcej niedoświadczonych turystów, dochodziło do wypadków, coraz częściej rozlegało się wołanie o pomoc. Towarzystwa  turystyczne stanęły przed nowym problemem – musiały się zająć bezpieczeństwem turystów, zaopatrzeniem schronisk w apteczki, oraz sprzęt ratowniczy, wprowadzeniem do obowiązków przewodników górskich ratowanie turystów w obrębie swej działalności. W 1894 roku wprowadzono górskie sygnały ratunkowe pomysłu angielskiego alpinisty C. Dentea tzw. „6x na minutę”. Jako pierwsze powstały służby ratownictwa górskiego w Austrii (1895 r), Francji (1897 r) i Szwajcarii (1902 r). W 1909 roku powstaje w Zakopanem – Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe TOPR.

Początkowo góry, a zwłaszcza Tatry zwiedzane były pod opieką miejscowych przewodników, którzy zapewniali bezpieczeństwo „Panom”. W razie nieszczęśliwego wypadku sami organizowali pomoc. Z czasem turyści wyruszali samodzielnie w coraz wyższe partie i wypadki zdarzały się coraz częściej.

Maria Steczkowska w „Obrazkach z podróży do Tatr i Pienin” wyd. 1858 r tak opisuje organizację wyprawy ratunkowej, gdy nie powróciła na noc do Zakopanego z Krzesanicy w masywie Czerwonych Wierchów: ...Tymczasem nasi znajomi w Zakopanem bardzo byli niespokojni, gdyśmy nie przyszli na noc... Nasza gaździna pobiegła z płaczem na plebanię poradzić się księdza prboszcza co robić w takiej przygodzie. On jak najspieszniej wysłał górala na polanę Kondratową, a gdyby nas tam nie zastał, miał iść w przeciwną stronę i wypytywać o nas w Miętusiej i na Upłazie. Nie zdążyliśmy na czas, aby uprzedzić pierwszego posłańca. Szczęście, że się na tym jednym skończyło i że więcej ludzi nie poszło szukać zguby...

W 1904 r przybywa na stały pobyt do Zakopanego Mariusz Zaruski. Trzy lata później osiada pod Tatrami Mieczysław Karłowicz. Obaj odbywają liczne wyprawy taternickie i narciarskie, obaj są członkami Towarzystwa Tatrzańskiego, do nich zwracano się o pomoc gdy ktoś zaginął, lub zdarzył się nieszczęśliwy wypadek w górach. We wrześniu 1908 r Mariusz Zaruski, wraz z Klimkim Bachledą, Józefem Bachledą i Janem Pęksą sprowdza z Buczynowych Turni turystę Zygmunta Dadleza, który oczekiwał na pomoc blisko dwie doby.

Zimą 1909 roku M. Zaruski wspólnie z M. Karłowiczem napisali odezwę w sprawie powołania pogotowia ratunkowego w górach. Podpisali ją zamiszkali w Zakopanem członkowie Towarzystwa Tatrzańskiego. Pod tą odezwą brakło podpisu M. Karłowicza, który zginął w lawinie na stokach Małego Kościelca w dniu 8 lutego 1909 r. Z inicjtywy M. Zaruskiego dr Józefa Żychonia powołany zostaje komitet redagujący statut pogotowia. Z upoważnienia komitetu Zaruski kupuje najpotrzebniejsze „przybory” ratunkowe, oraz rozpoczyna z pomocą dr Wacława Kraszewskiego szkolenia szkolenie czynnych członków pogotowia.

W numerze „Zakopanego” z 14 lipca 1909 r. Zaruski podaje: „Tak więc staraniem ludzi dobrej woli powstało u nas pogotowie ratunkowe noszące nazwę: Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, którego celem jest poszukiwanie zaginionych turystów i niesienia pierwszej pomocy w nieszczęśliwych wypadkach na terenie Tatr.

Ostatecznie Statut TOPR został zatwierdzony przez władze austriackie we Lwowie, które udzieliły odpowiedniego zezwolenia stosując następującą formułę: Wysokie c.k. Namiestnictwo reskryptem z dnia 29 października 1909 r. XIII 2135 nie zakazuje zawiązania stowarzyszenia.

Pierwsze walne zgromadzenie TOPR odbyło się 11 grudnia 1909 r. w lokalu Dworca Tatrzańskiego w Zakopanem. Prezesem został dr Kazimierz Dłuski, v-ce Prezesami Władysław Janowicz i Stanisław Barabasz. Naczelnikiem Straży Ratunkowej został Mariusz Zaruski, z-cą Naczelnika Klemens Bachleda – przewodnik tatrzański TT. Członkami czynnymi TOPR tworzącymi Straż Ratunkową, składając uroczyste przyrzeczenie na ręce Naczelnika zostali: Klemens Bachleda, Szymon Tatar młodszy, Jakub Wawrytko, Jędrzej Marusarz, Jan Pęksa, Jędrzej Tylka Suleja, Stanisław Gąsienica Byrcyn, Stanisław Zdyb, Józef Lesiecki, Henryk Bednarski. Tekst przyrzeczenia odczytał M. Zaruski i założył „Księgę ślubowań” gdzie przyrzeczenie potwierdzano własnoręcznym podpisem. Skrupulatny i pedantyczny Naczelnik założył również „Księgę wypraw ratunkowych TOPR”, „Regulamin Straży Ratunkowej”, oraz przygotował dla każdego czynnego członka TOPR „Książeczki Legitymacyjne”. Siedzibą TOPR był udostępniony lokal w Dworcu Tatrzańskim TT przy ul. Krupówki na ścianie którego umieszczono godło Topr – błękitny krzyż na białym polu z napisem Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.

Od tego czasu na każde „wołanie w górach” spiszą ratownicy TOPR, a do 1952 roku ratownicy GOPR w pozostałych pasmach górskich.

„...bez względu na porę roku, dnia i stan pogody przyrzekamy; iść na ratunek – to znaczy wyczerpać wszystkie możliwości, to znaczy nie odstąpić nie tylko wtedy, kiedy jest nadzieja, ale nawet wtedy, gdy istnieje choćby cień cienia nadziei”

© Wszelkie prawa zastrzezone     INTERAKTYWNA POLSKA
Webmaster: PROMEDIA