Strona główna / nr 4 (6) -JESIEŃ 2005 / WYPADKI PRZEWODNICKIE
    
NUMERY ARCHIWALNE
KONTAKT
GALERIA - ZDJĘCIA
WADOWICE
TATRY
GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE
BESKIDY - JAN PAWEŁ II
BABIA GÓRA
GÓRY WYSOKIE
ROŚLINY I ZWIERZĘTA
LINKI
PROPOZYCJE WYCIECZEK
Noclegi Hotele
Wydawnictwa turystyczne
Samorząd Przewodników
polski
WYPADKI PRZEWODNICKIE

[ TOPR akcja ratownicza zdjęcia ]


Akcja rotownicza TOPR zdjęcia

Tatry Mięguszowieckie Szczyty zdjęcia

Tatry Czerwone Wierchy zdjęcia

Tatry Orla Perć zdjęcia galeria II

Dolina Chochołowska otoczenie zdjęcia
         
Tatry wypadki przewodnickie

Tekst: Adam Marasek          Wycieczki w Tatry zobacz >>>>

Zdjęcia: Andrzej Marasek

 

...” Ten, kto decyduje się na prowadzenie innych po górach, obojętnie czy ma do tego formalne uprawnienia, czy też jest przewodnikiem z przypadku, jest zarazem opiekunem, nauczycielem i współtowarzyszem wędrówki. Musi dbając o bezpieczeństwo podopiecznych, kierować grupą po dyktatorsku, ma to być jednak dyktatura oświecona i nie pozbawiona uśmiechu. Fachowość, znajomość gór, sprawność fizyczna, ale bez popisywania się nią, zdolności organizacyjne, umiejętność narzucania swojego zdania a równocześnie dostosowanie się do najsłabszego uczestnika wycieczki i takie prowadzenie grupy by nikt nie poczuł się jak piąte koło u wozu... W niebezpiecznym terenie przewodnik musi tak prowadzić grupę, by uzmysłowić wszystkim realnie istniejące zagrożenie, nie odbierając jednak turystom radości obcowania z górami. Trudna to rola, ale jednak wdzięczna.[1]

7.jpg (13.03 Kb)

Z tych cech, które tak trafnie opisał M. Jagiełło, ja podkreśliłbym rzecz

najważniejszą;

Bezpieczeństwo powierzonych przewodnikowi ludzi.

Czy prowadzeni przez przewodników uczestnicy wycieczek, wspinaczek, czy narciarskich wędrówek mogą czuć się bezpiecznie?

Odpowiedzieć brzmi: w zasadzie mogą. Kroniki TOPR notują niewiele wypadków w grupach prowadzonych przez przewodników. Większość wypadków to wypadki, których w 100% nie da się uniknąć np. potknięcia, upadki i w efekcie kontuzje stawów czy złamania kończyn. Dochodzi do nich nawet na łatwych szlakach. Trudno za chwilowy brak nieuwagi winić przewodnika.

Zdarzają się jednak wypadki, za które winę ponosi przewodnik. Najczęściej ich przyczyną jest zła ocena zagrożeń np. lawinowych czy nie najlepsza organizacja i prowadzenie wycieczki. Bywa również, że ofiarą wypadków bywają sami przewodnicy.

            20.08.1991 roku. Małgosia Sułek, znana zakopiańska przewodniczka prowadzi wycieczkę z Hali Gąsienicowej przez Kozią Przełęcz do 5-ciu Stawów. Jest ciepły słoneczny dzień. Na Orlej Perci sporo turystów. Wycieczka przechodzi przez Kozią Przełęcz. Jako pierwsza idzie przewodniczka. Wtem ze szlaku na Kozie Czuby, który przebiega nad Kozią Przełęczą, ktoś z mało uważnych  turystów spuszcza sporych rozmiarów kamień. Kamień uderza w głowę przewodniczkę, która tracąc najprawdopodobniej przytomność spada z eksponowanego szlaku do Doliny Pustej. Wszystko to dzieje się na oczach całej wycieczki. Ktoś powiadamia TOPR. Ratownicy w tym lekarz TOPR zostają do Doliny Pustej przewiezieni śmigłowcem. Lekarz jako pierwszy dochodzi na miejsce wypadku. Stwierdza zgon. Ratownikom pozostał smutny obowiązek przetransportowania zwłok Trudno wyrokować czy uderzenie kamieniem było śmiertelne, czy przewodniczka odniosła śmiertelne obrażenia spadając w dół. Fakt niezbity, gdyby nie nieuwaga idących na Kozie Czuby turystów nie doszłoby do wypadku, którego w najmniejszym stopniu nie zawiniła przewodniczka.

To wydarzenie przytaczam po to, by uzmysłowić wszystkim, że praca przewodnicka to nie tylko przyjemność bycia w górach. To także ryzyko, które musi być wkalkulowane w ten zawód.

Mogą o tym wiele powiedzieć międzynarodowi przewodnicy wysokogórscy, którzy prowadzą klientów na trudne szczyty,  ściany czy ski-toury.

            15.03.1988 roku. 10-cio osobowa grupa kursantów kursu przewodnickiego Studenckiego Koła Przewodników Górskich  wyszła na wycieczkę szkoleniową na Trzydniowiański Wierch i dalej granią w kierunku Wołowca. Ponieważ marsz się z różnych względów nieco się przedłużał, po godzinie 18-tej postanowiono zejść z grani Czerwonego Wierchu do Doliny Jarząbczej. Gdy rozpoczęto zejście (a w zasadzie tzw. dupozjazdy) ruszyła lawina, zabierając całą grupę. Część została wyrzucona poza główny tor lawiny. Lawina całkowicie zasypała jedną uczestniczkę wycieczki szkoleniowej - Alinę Tochak. O wypadku powiadomiono ratowników. Do czasu ich przybycia na lawinisko, poszukiwania w lawinie prowadzili uczestnicy wycieczki. Zakrojona na dużą skalę kilkudniowa akcja lawinowa nie przyniosła rezultatu. Dużych rozmiarów lawina - jej czoło dochodziło do 10 m grubości nie dała szans na odnalezienie zasypanej. Mimo wielokrotnych akcji poszukiwawczych udało się ją odnaleźć dopiero 29. kwietnia.

Dlaczego doszło do wypadku? Myślę, że były tu dwie główne  przyczyny. Pierwsza to gwałtowne ocieplenie od godzin południowych do jakiego doszło tego dnia, druga to nieodpowiednio wybrana droga zejściowa, na stronę zawietrzną grani, gdzie wiatr odłożył sporo śniegu. Dodatkowe zagrożenie stworzyło ryzykowne wejście w  stromy żleb.

    Podobnych zdarzeń było jeszcze kilka. Reasumując można powiedzieć, że Z przewodnikiem bezpiecznie. A wypadki do jakich doszło zdarzały się głównie na przewodnickich szkoleniach, gdzie wybór trasy, warunki w jakich się wędruje bywają zdecydowanie trudniejsze. Na koniec chciałbym przestrzec przed ludźmi  udającymi  przewodników, a nie mającymi formalnych uprawnień a przede wszystkim przewodnickich umiejętności. Wypadek na Małym Lodowym kilka lat temu, gdzie pseudo przewodnik doprowadził do śmierci turysty a sam widząc co się stało uciekł z miejsca zdarzenia, czy głośny wypadek lawinowy pod Rysami, gdzie śmierć poniosło 8 osób, wymaga wręcz od osób zatrudniających przewodnika sprawdzenia jego formalnych uprawnień.



[1]  M. Jagiełło „Wołanie w górach”

 Adam Marasek – Z-ca Naczelnika TOPR - Przewodnik tatrzański - wysokogórski

 

 

  • http://www.przewodnicy-gorscy.pl/ Przewodnicy wysokogórscy. Wyjścia na szczyty tatrzański; Gierlach, Wysoka, Lodowy Szczyt, Mięguszowieckie Szczyty
  • © Wszelkie prawa zastrzezone     INTERAKTYWNA POLSKA
    Webmaster: PROMEDIA