Strona główna / nr 4 (6) -JESIEŃ 2005 / WIERSZE
    
NUMERY ARCHIWALNE
KONTAKT
GALERIA - ZDJĘCIA
WADOWICE
TATRY
GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE
BESKIDY - JAN PAWEŁ II
BABIA GÓRA
GÓRY WYSOKIE
ROŚLINY I ZWIERZĘTA
LINKI
PROPOZYCJE WYCIECZEK
Noclegi Hotele
Wydawnictwa turystyczne
Samorząd Przewodników
polski
Poezja - Wiersze


Góry Świętokrzyskie z lotu ptaka zdjęcia zdjęcia galeria

Góry Pamir wschód słońca zdjęcia galeria

Sycylia galeria zdjęcia

Campineto Romano zdjęcia galeria

Babia Góra wschód słońca zdjęcia galeria

Poezja - Barbara Myczkowska-Hankus

Kiedy się niebo nachyli nade mną
I morze odsłoni piaszczyste podbrzusze
Będę krzyczącą, smutną, białą mewą i czarną rybą.

24.jpg (14.84 Kb)



Na moim Bogu raz jeszcze wymuszę
Chłód fali pomiędzy nagimi skrzelami,
Wciąż pustą przestrzeń dla milknących skrzydeł
I krótkie, śmieszne szarpnięcia płetwami.

Już nie dopłynę do wielkiej zatoki
Gdzie rozciągnięto sieci jak pacierze
I stary rybak, cyklop jednooki
Już mnie na pokład więcej nie zabierze.

Któż mi obiecał, że horyzont stale
Jest tak zapięty dwoma błękitami
Że będę latać i pływać na zawsze
Od chmur – po wodę, między ich wierszami.

25.jpg (15.90 Kb)

Kto gwarantował i kto ręczył słowem,
Że nie poszarpię łuski o kamienie
I moich skrzydeł trudy nieskończone
Będą na falach tylko marnym cieniem.

Na krótką chwilę świat stanie w bezruchu
A potem wpadnie w taniec obłąkany,
Księżyc opadnie w muł, pełen zaduchu,
Dla czarnej ryby, srebrne karawany.

Zaskrzypi pokład i padnie przekleństwo
Jednookiego pomiędzy sterami
Gdy biała gwiazda spadnie z nieba miękko
W kir otulona własnymi skrzydłami.

Zdjęcia: Anna Nizińska 

© Wszelkie prawa zastrzezone     INTERAKTYWNA POLSKA
Webmaster: PROMEDIA