Strona główna / nr 4 (6) -JESIEŃ 2005 / POSĄGI BUDDY W BAMIANIE
    
NUMERY ARCHIWALNE
KONTAKT
GALERIA - ZDJĘCIA
WADOWICE
TATRY
GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE
BESKIDY - JAN PAWEŁ II
BABIA GÓRA
GÓRY WYSOKIE
ROŚLINY I ZWIERZĘTA
LINKI
PROPOZYCJE WYCIECZEK
Noclegi Hotele
Wydawnictwa turystyczne
Samorząd Przewodników
polski
POSĄGI BUDDY W BAMIANIE


Stanisław Biel Alpy zdobycie Eigeru zdjęcia galeria

Krzysztof Wielicki Himalaje zdjęcia galeria

Krzysztof Wielicki Mount Everest zdjęcia galeria

Wyspa Skarbów, Wyspa Robinsona zdjęcia galeria

Campineto Romano zdjęcia galeria
Posagi Buddy w Bamianie

Stanisław Biel

W cyklu „Ginący Świat” zamierzam pokazać szereg ciekawych miejsc, które spenetrowałem wyprzedzając zalewające je masy turystów. Tym razem robię wyjątek, aby przedstawić to, co zostało już przez ludzi bezpowrotnie zniszczone. Pokażę kilka zdjęć z zespołu skalnych klasztorów buddyjskich w dolinie Bamianu położonej w starożytnej Baktri, oraz eksponatów z Gahdhary w muzeum w Kabulu. Najciekawsze z nich przedstawiają gigantyczny posąg Buddy o wysokości 53 m. Okaleczony w XIII wieku n.e. przez Mongołów a definitywnie zniszczony podobnie jak zbiory muzeum kabulskiego w ostatnich latach przez Talibów.

39.jpg (23.20 Kb)Obszar Baktrii od rzek Oxsus po Indus był zaludniony już w epokach neolitu i brązu a w pierwszej połowie I tysiąclecia p.n.e. powstało na nim zorganizowane państwo. Jego głównym miastem była Baktra (Balch)- centrum zoroastryzmu. O Baktri piszą stare księgi Ariów nazywając ją kolebka ludów aryjskich i bramą narodów.

Baktria byłą położona na skrzyżowaniu szlaków karawanowych.. Z niej wyruszyli Ariowie, aby zaludnić półwysep Indyjski. Podbijali ją Persowie ( 6-IV w.p.n.e.), Grecy: Aleksander Wielki (IV w.p.n.e,) po nim władali Baktrią Seleucydzi ( do 259 r p.n.e.) i niezależni królowie greko-baktryjscy (ok.140-130 r. p.n.e). To z jednej strony. Z drugiej przez nią od północy parły ludy z pustynnych stepów Środkowej Azji zdążające do bogatych Indii. To one: Scytowie, Kuszanie (I wiek p.n.e.) zakończyły okres helleński Baktrii.

W obrębie królestwa Kuszan w granicach władanych uprzednio przez greko-baktryjczyków rozwinęła się Sztuka Gandhary. Była ona w wysokim stopniu przeniknięta pierwiastkami hellenistycznymi wzbogaconymi o indyjskie elementy buddyzmu.

W Baktrii stykały się więc i krzyżowały wpływy wielu ośrodków kulturowych. Wytworzyły one synkretyczną kulturę, w sferze religijnej łączącą buddyzm z zoroastryzmem i kultami bóstw helleńskich a w dziedzinie sztuki pierwiastki hellenistyczne, perskie, partyjskie, scytyjskie i inne splecione z indyjskimi.

Ze sztuka Gandhary związany był potężny kompleks klasztorów buddyjskich z dwoma gigantycznymi pomnikami Buddy jaki powstał pomiędzy III a VII w dolinie Bamianu leżącej po pn. stronie Hindukuszu około 200 km na pn-zach. od Kabulu. Ten ważny sakralny ośrodek buddyzmu leżał przy trakcie karawanowym: „Jedwabnym Szlaku”, w miejscu gdzie zatrzymywały się przed i po przekroczeniu Hindukuszu liczne obładowane towarami karawany. Szlak ten łączył Imperium Rzymskie poprzez Persje z Chinami a także przez jego południową odnogę via Kabul i Przełęcz Chajberska z Indiami. Nim odbywała się wymiana towarowa pomiędzy 130 zachodnimi i wschodnimi krańcami ówczesnego świata. Ruch na owym szlaku był duży i przynosił spore korzyści krajom tranzytowym. Dbały więc one o stan szlaku, wygodę i bezpieczeństwo wykorzystujących go kupców. Budowano strażnice przydzielano eskorty na trasie w odstępach jednodniowego odcinka pokonywanego przez karawanę tworzono ośrodki zapewniające odpowiednie warunki do zatrzymania się dla ludzi i zwierząt. Tą rozbudowę szlaku rozpoczęli Greko–baktryjczycy a kontynuowali Kuszanie. W okresie Kuszan funkcje ośrodków etapowych pełniły zazwyczaj klasztory buddyjskie. Świadczyły one spory zakres usług - zapewniały pomoc medyczną czy weterynaryjną z wymianą zwierząt jucznych włącznie. Przy szlaku powstawały i bogaciły się osady, miasta.

40.jpg (38.52 Kb)Bamian stał się on ważnym ośrodkiem buddyzmu jest tego przykładem W Bamianie w długim na ok.2 km, prawie pionowym zboczu skalnym, usytuowanym w pn. wsch. części doliny, wydrążono bardzo liczny zespół kaplic, cel mnichów, sal zebrań i innych pomieszczeń położonych na różnych wysokościach powiązanych z sobą korytarzami i schodami. We wschodniej partii tego stoku, w głębokiej na 8 metrów niszy, znajduje się posąg „Małego Buddy” o wysokości 36,6m wykuty pomiędzy IV a V wiekiem n.e. a w zachodniej drugi wyższy- o wysokości 53 m wykonany w V- VI. Zewnętrzny wizerunek obu posągów był modelowany warstwą gipsu, pierwotnie polichromowany i złocony. W wewnętrznych ścianach nisz i otwierających się do nich pomieszczeń z wnękami na posążki Buddy czy Bodhisattw (w buddyzmie pojecie to oznacza człowieka, który w drodze do doskonałości osiąga najwyższe stadium poprzedzające przejście w nirwanę) zachowane były resztki zdobień i malowideł z V-VI wieku. Na głowie Wielkiego Buddy znajdował się taras mogący pomieścić jednocześnie kilka osób a osiągało się go wydrążonym w skale korytarzem. W suficie niszy posagu zachował się fresk w postaci medalionu z wizerunkiem Buddy. Głowę mniejszego Buddy osiągało się krętymi kamiennymi schodami. Nad głową posągu zachował się w stosunkowo dobrym stanie fresk obrazujący postać stojącą w powozie ciągnionym przez uskrzydlone rumaki.

Podróżnik chiński Hsuan Tsanga, który w VI wieku odwiedził Bamian opisuje olbrzymie posągi Buddy, klasztory z setkami żółto ubranych mnichów, odwiedzane przez tłumy pielgrzymów. Odwiedzający podchodzili do podnóża posagów z opuszczonymi głowami i dopiero na dźwięk rogów podnosili oczy na posągi Buddy. Ich widok szokował, umacniał wiarę w potęgę Buddy.

 Relacja Hsuan Tsanga i pamiętniki innych podróżnych wspominają także o pięknym mieście Bamian otoczonym wysokimi murami, strzeżonym przez liczne twierdze usytuowane w strategicznych punktach doliny. Miasto zostało w zniszczone przez Mongołów, a wszyscy mieszkańcy doliny wymordowani. Przy obleganiu twierdzy Shar-i-Zohak broniącej dostępu do doliny zginął Mutegen ulubiony wnuk Dżyngis-chana, który poprzysiągł, że żadna istota, nawet ptak nie ujdzie z życiem z Bamianu. Życzenie to zostało spełnione, a ruiny miasta przybrały miano Shar-i-Ghoghola- „ Miasto Krzyku”.

Więcej pozostało ze wspomnianej twierdzy wzniesionej na nieprzystępnych skalach o ciemno czerwonej barwie. Zachowały się resztki dwu potężnych baszt broniących wejścia do fortecy, tunel prowadzący do najniższych partii umocnień, wyżej położony mur z basztami. Ze szczytu wzgórza najwyższej części twierdzy roztacza się wspaniały widok na dolinę Bamianu.

Mongołowie na podbitych terenach pozostawili po sobie tylko ruiny. W Bamanie próbowali nawet zniszczyć oba posągi Buddy ostrzeliwując je. Zniszczyli rozbudowaną w Baktrii sieć irygacyjną zamieniając jej żyzne ziemie w pustynie. Bamian nie podniósł się z ruin. Przyczyniło się do tego także to, że Jedwabny Szlak przestał być niezbędny w wymianie handlowej. Odkryto drogę morską z Europy do Indii - krótszą i tańszą.

Lata świetności Bamiamu skończyły się więc bezpowrotnie. Musiało minąć wiele wieków, aby przypomniano sobie o Bamianie i jego zabytkach. Dopiero w drugiej połowie XX wieku stał się on wraz z jeziorami Band-i-Amiru, atrakcją tym razem turystyczną - najczęściej zwiedzaną partią Afganistanu.

Gdy odwiedziłem Bamian po raz pierwszy w 1962 r. posągi Buddy były zniszczone, brakowało im twarzy i rąk. Nie lepiej prezentowały się one w, 1975 r. - gdy w dolinie tej byłem po raz drugi - chociaż ich zabezpieczeniem zajęli się już eksperci hinduscy z ramienia UNESCO. W ostatnich latach Talibowie zniszczyli doszczętnie posągi Buddy wysadzając je w powietrze. Podobnie postąpili z innymi zabytkami z przeszłości Afganistanu.

Afganistan, jako kraj o skrystalizowanej państwowości pojawił się dopiero w XVIII wieku i dalsze jego losy były niezwykle burzliwe. W XIX kraj ten znalazł się na styku azjatyckich interesów Rosji Carskiej i Wielkiej Brytanii. W obronie swej suwerenności Afganowie prowadził trzy wojny z Brytyjczykami. Pełną niezawisłość kraj uzyskał dopiero w 1919 r. i w XX wiek wystartował jako kraj biedny zacofany z bardzo słabo rozbudowaną siecią komunikacyjną - bez kolei i dróg zapewniających dostęp do znacznej części swego terytorium. W 1960 i 1962 r. uczestniczyłem w alpinistycznych ekspedycjach w Hindukusz Wysoki. Wtedy nawet miejscowymi ciężarówkami udało nam się dotrzeć tylko do początku Korytarza Wachańskiego. O tym, że kraj rozwijał się, chociaż z wolna przekonałem się w 1973 r. Byłem na stadionie w Kabulu gdy w trakcie obchodów Święta Niepodległości odkryły swe twarze żony Szacha i towarzyszących mu dygnitarzy. Kilka lat później odwiedziłem Afganistan i Pakistan w chwili kolejnego przełomu - kiedy premier Mohammed Daud zdetronizował Zahir Szacha. W tym czasie ślady przeszłości przynajmniej w miastach prawie znikły. Pojawił się natomiast nowy problem. Pod koniec lat 60-tych przez Afganistan  po „opiumowym szlaku” zaczęły się przetaczać ogromne fale hippisów. Początkowo ich celem były Indie i Nepal. Gdy Nepal zaczął się bronić przed tą inwazją dla wielu Kabul stał się, na wiele miesięcy końcowym etapem ich azjatyckich wypraw. Także w Afganistanie opium było tanie i łatwo dostępne. Wiele dziewcząt i chłopców kończyło swą eskapadę jako narkomani, bez pieniędzy, ze zniszczonym zdrowiem, żebrzących, prostytuujących się, próbujących przemytu narkotyków. Dla Afganów wiernym kanonom islamu szczególnie oburzające było swobodne zachowanie się dziewczyn. Hippisi obalili resztki szacunku do europejczyków i amerykanów oraz dla ich modelu życia. Obawa przed demoralizacją ich młodzieży pchała Afganów do radykalizmu islamskiego.

Tymczasem w Afganistanie następowały kolejne zmiany. W 1978 r. kończą się dyktatorskie rządy Dauda. Jego następca Taraki ginie we wrześniu 1979 r. podczas kolejnego przewrotu. Władze przejmuje Amal nie akceptowany przez ZSSR. Do Afganistanu w grudniu 1979 r. wkracza armia radziecka popierająca Babraka Karmala. Amina zamordowano. Karmala z kolei nie popiera ludność. Przez kilka lat trwają ciężkie walki mudzahedinów z wojskami rządowymi i sowieckim korpusem interwencyjnym, który ponosi ciężkie straty (kilkanaście tysięcy zabitych). Wywołują one masowy exodus ludności do Pakistanu i Iranu. Od 1988 do lutego 1989 r. wojska ZSRR ewakuują się z Afganistanu. Opozycja antyrządowa kontynuuje walkę i kwietniu 1992 zajmuje Kabul. Funkcje tymczasowego prezydenta powierzono B. Rabbaniemu. Szybko jednak następuje rozłam w dawnej opozycji. Talibowie (uczniowie szkół muzułmańskich w Pakistanie) wypowiadają wojnę mudżahedinom, a w 1997 zajmują większość kraju wraz z Kabulem. Obalają Rabbaniego tworząc Islamski Emirat Afganistanu Na całym zajętym terytorium wprowadzają rygorystyczne prawa szari’atu. W marcu 2001 r. mimo protestów opinii światowej niszczą monumentalne posagi Buddy w Bamianie. W połowie listopada tegoż roku wojska Sojuszu Północnego wyparły Talibów z zdecydowanej większości Afganistanu. W Kabulu powołano Rząd Tymczasowy z premierem H. Karzajem. Dziś w Kabulu rządzi demokratycznie wybrany rząd. Wprowadzono nową konstytucje, a względną stabilizację zapewnia Międzynarodowy Korpus, ale walka z Talibami jeszcze się nie skończyła.

Minione lata zrujnowały Afganistan cofając jego stan cywilizacyjny wiele lat wstecz. Żal zniszczonych zabytków, ale jeszcze większy tego fascynującego kraju.

 

  

 

 

© Wszelkie prawa zastrzezone     INTERAKTYWNA POLSKA
Webmaster: PROMEDIA