Strona główna / nr 1 (7) - ZIMA 2006 / 55 LAT ŚWIĘTOKRZYSKIEGO PARKU NARODOWEGO
    
NUMERY ARCHIWALNE
KONTAKT
GALERIA - ZDJĘCIA
WADOWICE
TATRY
GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE
BESKIDY - JAN PAWEŁ II
BABIA GÓRA
GÓRY WYSOKIE
ROŚLINY I ZWIERZĘTA
LINKI
PROPOZYCJE WYCIECZEK
Noclegi Hotele
Wydawnictwa turystyczne
Samorząd Przewodników
polski
ŚWIĘTOKRZYSKI PARK NARODOWY

[ GALERIA ZDJĘĆ ]


Góry Świętokrzyskie zdjęcia GALERIA II

Góry Świętokrzyskie z lotu ptaka zdjęcia

Góry Świętokrzyskie GALERIA II

Jaskinia Raj zdjęcia galeria I

Ptaki w Górach Świętokrzyskich zdjęcia
         
1950 – 2005
„55”LAT ŚWIĘTOKRZYSKIEGO PARKU NARODOWEGO

Kazimerz Micorek

 Propozycje  wycieczek szkolnych  zobacz >>>>>

            Jubileusze, rocznice, podsumowania i wspomnienia, dostojeństwo i ciszę Świętokrzyskiego Parku Narodowego zakłócały w roku 55-lecia swojego istnienia nowe „odkrycia” i wydarzenia.

            15.jpg (21.04 Kb)Świętokrzyski Park Narodowy, pierwszy Park powołany w Polsce po drugiej wojnie światowej, został utworzony w roku 1950 i powiększony już w roku 1996. Dziś powierzchnia parku wynosi 7626,45 ha.

            Najstarsze w kraju i stosunkowo słabiej zaznaczające się w krajobrazie Góry Świętokrzyskie wzbudzały w przeszłości i współcześnie żywe zainteresowanie badaczy, społeczeństwa, a szczególnie młodzieży. Dla wielu Polaków Góry Świętokrzyskie to wspomnienie szkolnej wycieczki lub religijnej uroczystości w sanktuarium Świętego Krzyża. Trwająca przez ponad pięć tysiącleci intensywna działalność ludzka pozostawiła trwałe piętno w przyjaznej dla człowieka przyrodzie Gór Świętokrzyskich. Pozostawiona jednak w spuściźnie mozaika naturalnych i w niewielkim stopniu zniszczonych fragmentów przyrody, została poddana w Świętokrzyskim Parku Narodowym najwyższej formie ochrony przyrody i dziedzictwa kulturowego w Polsce.

            16.jpg (9.28 Kb)W opracowaniu poświeconym Świętokrzyskiemu Parkowi Narodowemu, profesor Władysław Szafer pisał: "Chroni on [Ś.P.N.] dla Narodu Polskiego pozostałość Świętokrzyskiej Puszczy leśnej. W resztkach niezniszczonych borów jodłowych, zwaliskach skał gołoborzy nagromadzonych tajemniczymi siłami przyrody, w sokolich gniazdach słanych jak przed wiekami, na strzaskanych piorunami wierzchołkach drzew, w śpiewie pokoleń tych samych ptaków żyjących tu od wieków, zapachu tych samych kwiatów puszczańskich i mszarników, w odwiecznym rytmie powracających wciąż pór roku – przekazana nam została w Świętokrzyskim Parku Narodowym żywa spuścizna przeszłości. W niej ocalała przyroda o niezmienionym obliczu od czasu, gdy do stóp tych Gór docierał pierwszy człowiek – osadnik i gdy później na Łysej Górze zapłonął ręką Bolesława Chrobrego rozniecony ogień nowej kultury chrześcijańskiej…"(Szafer 1959).

            Z ogromną miłością pisał S. Żeromski …

"…W mszach moich trwa szum twój, lesie dzieciństwa i młodości…ale także stawia pytanie w formie przestrogi:…czy z plemienia ludzi, gdzie wszystko jest zmienne i niewiadome nie wyjdą znowu drwala z siekierami, ażeby ściąć do korzenia macierz jodłową na podstawie nowego prawa…"

I niech nas nie uspakaja myśl, że już nie ma „drwali z siekierami”, bo groźniejsze od siekier są dziś kalkulatory, a od drwali – politycy, prawodawcy i wszechobecna prywata.

            Długo trwały boje i starania o utworzenie Świętokrzyskiego Parku Narodowego.

Od początków rozwoju i kształtowania się idei ochrony przyrody oraz polskiego ruchu krajoznawczego nastąpiły starania zmierzające do objęcia ochroną terenu Łysogór, przez utworzenie tutaj parku natury – narodowego. Interesującym i znaczącym jest również fakt, że projekt utworzenia rezerwatu na tym terenie został wysunięty na XVI Zjeździe Przyrodników i Lekarzy w Moskwie, na początku dwudziestego stulecia.

            Rok 1908, Komisja Ochrony Osobliwości Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego zgłasza postulat wszczęcia starań o utworzenie w Łysogórach parku narodowego.

            Zgromadzeniem i opracowaniem odpowiednich materiałów oraz danych niezbędnych do rozpoczęcia starań, a następnie ich realizacją zajmuje się zespół badaczy przyrodników, w skład którego powołano Januarego Kołodziejczyka, Edmunda Massalskiego, Antoniego Żmudę.

Takie były początki. Wiele osób, autorytetów, przyrodników, literatów, społeczników oraz wiele instytucji i towarzystw. Tak ogromne zaangażowanie i systematyczna praca przyniosła efekty. Pierwszy rezerwat ochrony ścisłej lasu modrzewia polskiego – Larix polonica – na Górze Chełmowej to rok 1920, obecnie nosi imię Mariana Raciborskiego. W roku 1924 wytyczono na Łysicy i Łysej Górze granice rezerwatów, na podstawie ustaleń Tymczasowej Państwowej Komisji Ochrony Przyrody.

Prace nad powołaniem Ś.P.N. przerwała druga wojna światowa. Czas pogardy i poniżenia. Dzięki wysiłkom terenowej administracji leśnej, a szczególnie nadleśniczego Ludomira Kosińskiego i leśniczego Bolesława Bonikowskiego, okupant niemiecki nie zdołał naruszyć istniejących rezerwatów.

            Wrzesień 1945 roku, pierwszy po wojnie, a XIX Zjazd Państwowej Rady Ochrony Przyrody, na posiedzeniu w Krakowie ponownie uchwala rezolucję, w której postuluje potrzebę objęcia ochroną obszaru Łysogór „z uwagi na wielkie wartości i znaczenie tego terenu dla ochrony przyrody, nauki, dydaktyki, krajoznawstwa i potrzeb ogólnospołecznych”.

            Ponownie powołana, w  roku 1949, przez Państwową Radę Ochrony Przyrody Komisja pod przewodnictwem Władysława Szafera, opracowuje projekt oraz ustala w terenie granice parku narodowego w Łysogórach, które to ustalenia znalazły ostateczna aprobatę. W pracach komisji udział brali: Stanisław Makowski, Edmund Massalski, Józef Kostyrko, Tadeusz Szczęsny, Mieczysław Brzozowski, Teodor Zieliński, Eugeniusz Krzysztofik, przedstawiciel Regionalnej Dyrekcji Planowania Przestrzennego w Kielcach.

 

            1950 – Utworzenie Świętokrzyskiego Parku Narodowego – rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 1 kwietnia 1950 roku – Dz. U. RP. Nr 14, poz. 133.

            Takie były początki. Wymagała ta praca ogromnego wysiłku, systematyczności w działaniu, udziału wielu osób, szacunku dla przyrody, zamiłowania i miłości do swojej „małej ojczyzny”.

Chronić i bronić było i jest w dalszym ciągu wiele wspaniałości przyrody i historii. Świętokrzyski Park Narodowy i jego otulina są wielkim, naturalnym muzeum przyrody skalnej, jedynym w swoim rodzaju, w którym możemy poznawać zjawiska i procesy, jakie zachodziły w dziejach geologicznych Gór Świętokrzyskich w ciągu ostatnich 550 milionów lat. Badania geologiczne opisywanego obszaru trwają już przeszło 200 lat. Obserwacje, badania, dokumentowanie i opisywanie wszystkich er geologicznych w Ś.P.N. to uczta dla geologów, profesjonalistów oraz amatorów – miłośników. Bardzo często występują różnorodne przejawy mineralizacji kruszcowej, co wykorzystywane było przez człowieka w tworzeniu zakładów przemysłowych.

Świętokrzyski Park Narodowy chroni największe i najcenniejsze fragmenty roślinności leśnej, jakie pozostały po pradawnej dziewiczej puszczy, pokrywającej w okresie wczesnohistorycznym niemal cały obszar Wyżyny Kieleckiej. Jedną z cech roślinności Ś.P.N. jest występowanie na stosunkowo niedużym terenie zbiorowisk o charakterze górskim oraz zespołów wyżynnych i nizinnych.

            Rośliny naczyniowe, mchy i wątrobowce, porosty, grzyby wielkoowocnikowe czy glony, to świat pełen wspaniałości dla przyrodników. Najwcześniejsze wzmianki o faunie krajowej maja zazwyczaj charakter bardzo ogólnikowy, tak tez jest w przypadku fauny Gór Świętokrzyskich.

Fragmentarycznych danych faunistycznych tego terenu można się doszukać już w dziełach Jana Długosza, Marcina Kromera, Gabriela Raczyńskiego. Natomiast konkretna informację o bagatku, Buprestis manca, znalezionym w okolicach Kielc, umieścił w swoim rękopisie geograf króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Wyraźny wzrost zainteresowania fauną Gór Świętokrzyskich po 1920 roku był zapewne jednym z objawów ożywienia po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Do pewnego stopnia mogła także być „moda” na „góry domowe” rozsławione przez Stefana Żeromskiego.

            Liczne potoki spływające stokami Łysogór, niewielkie rzeki, stawy, starorzecza, bagna i drobne zbiorniki są zasiedlone przez swoiste zgrupowania bezkręgowców wodnych. Z bezkręgowców lądowych często oglądamy nicienie wolnożyjące, mięczaki, stawonogi. Natomiast zróżnicowanie gatunkowe i charakter fauny poszczególnych grup kręgowców i ich rozmieszczenie w Ś.P.N. są w ścisły sposób związane ze zróżnicowaniem warunków środowiskowych na terenie Parku.

             Lasy Świętokrzyskiego Parku Narodowego maja bardzo bogatą historię, pełna mitów i legend, sięgających zamierzchłych czasów państwowości naszego kraju. Do końca XI wieku tereny te stanowiły dobra królewskie. Na początku XII wieku król zrzekł się ich na rzecz biskupów krakowskich. W tym też okresie założono na Łysej Górze klasztor benedyktynów i dalsza historia regionu była związana z dziejami tego opactwa.

            Nagromadzenie w jednym miejscu tak ogromnej ilości atrakcji i wspaniałości geologicznych, przyrodniczych i historycznych musiało spowodować chęć zobaczenia i poznania. Tereny współczesnego Świętokrzyskiego Parku Narodowego od wieków były celem pielgrzymujących do relikwii odłamka z Drzewa Krzyża Świętego przechowywanych w opactwie benedyktynów. Wśród odwiedzających klasztor na Świętym Krzyżu byli liczni polscy królowie, a droga, która przebyli z Nowej Słupi, nazwano Drogą Królewską.

             Pod koniec XIX wieku w Łysogórach pojawiły się wycieczki młodzieży szkolnej organizowane przez Aleksandra Monowskiego. Patriotyczny charakter wycieczek przyciągał młodzież, dla której przede wszystkim organizowano działalność wycieczkową w Polskim Towarzystwie Krajoznawczym.

Zajmował się tym wówczas głównie Aleksander Janowski, który tak pisał o Łysogórach: „…Odcięci kordonem granicznym od Karpat i Tatr z Łysicy braliśmy miarą gór. Przez całe życie pamiętam, syn mazowieckich równin, to wstrząsające wrażenie jakie zrobił na mnie szczyt Łysicy ukryty w chmurach i ta droga przez pasmo ku Nowej Słupi, dokąd prowadził naszą małą gromadkę Ignacy Janicki (…) i widziałem potem Alpy, Pireneje, Bałkan, Apeniny, ale to już nie było to! I widziałem Atlas, Kordyliery, Fudżi – Jamę, ale to już nie było to!...”

            Wraz z utworzeniem Ś.P.N. przybywało turystów, schronisk i znakowanych szlaków, zmieniły się warunki uprawiania turystyki w Łysogórach. Turyści nadal pragnęli tradycyjnie penetrować najwyższe pasmo Gór Świętokrzyskich, jednak lasy puszczańskie zyskały prawną rangę obszaru o najwyższym statusie ochronnym. W Przypadku Ś.P.N. znaczenie turystyki dodatkowo uwypuklają wyjątkowe walory historyczne i religijne, które od wieków przyciągały i nadal przyciągają uwagą osób niekoniecznie zainteresowanych tylko walorami przyrodniczymi.

            W roku 55. urodzin Świętokrzyskiego Parku Narodowego, dnia 12 sierpnia, odbyło się Uroczyste Otwarcie Galerii Widokowej im. Profesora Romana Kobendzy. Dar Ś.P.N. dla turystów ciekawych tego miejsca szczególnego, jakim jest gołoborze, rok urodzin przyniósł także i sensacyjną wiadomość……we wnętrzu Lysej Góry są ukryte potężne podziemne zbiorniki, po których można pływać pontonami. Wiele wskazuje na to, że w twardej skale wykuli je w pocie czoła carscy więźniowie w XIX wieku. Istnieje jednak też drugie prawdopodobieństwo, że są one starsze o kilka wieków!...

Taki jest Świętokrzyski Park Narodowy – piękny, kuszący i ciągle zaskakujący.

             Na zakończenie warto jeszcze przytoczyć nadal aktualne wskazania profesora Władysława Szafera:

"…Pragniemy gorąco, aby każdy odwiedzający Park Narodowy, korzystając tak lub inaczej z jego skarbów, pamiętał zawsze o tym, że hasło ochrony przyrody Parku jest wezwaniem najważniejszym, skierowanym do każdego bez wyjątku. Rośliny i zwierzęta, źródła i ptaki, gołoborza i skały wreszcie zabytki historii i kultury człowieka – wszystko to oddajemy pod opiekę społeczeństwa…"

 

Tekst: Kazimierz Micorek

Foto: Paweł Szczepaniak

 

 

Śniłem błękitną wizję gór…….

Snuła się cudna baśń – marzenie,

Mój ptak dzieciństwa w tęczy piór

Pierwsze, anielskie duszy śnienie….

 

Śniłem zaklęty, mroczny bór

Gdzie błądzi ciszy święte tchnienie…

Leciwych sosen gądzi chór

Czaruje wonią łąk kwitnienie

 

Śniła się cudnie owa baśń

Dziecięcej duszy omamienie

Tkana w złocistą słońca jaśń

 

Wzbił się tęczowy ptak mój wzwyż

Na gór dalekich błękitnienie

Na gołoborza, święty krzyż….

 

Jan Gajzler

 

 Zdjęcia: Paweł Szczepaniak

© Wszelkie prawa zastrzezone     INTERAKTYWNA POLSKA
Webmaster: PROMEDIA