Strona główna / nr 2 (8) - WIOSNA 2006 / ORLE GNIAZDA
    
NUMERY ARCHIWALNE
KONTAKT
GALERIA - ZDJĘCIA
WADOWICE
TATRY
GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE
BESKIDY - JAN PAWEŁ II
BABIA GÓRA
GÓRY WYSOKIE
ROŚLINY I ZWIERZĘTA
LINKI
PROPOZYCJE WYCIECZEK
Noclegi Hotele
Wydawnictwa turystyczne
Samorząd Przewodników
polski
ORLE GNIAZDA

[ Orle gnazda zamki galeria zdjęcia ]


Orle Gniazda zamki i warownie jurajskie zdjęcia galeria

Orla Perć szlak na Krzyżne zdjęcia galeria 6

Beskidy, Zima w górach; Beskidy Hala Lipowska zdjęcia galeria

Góry Świętokrzyskie z lotu ptaka zdjęcia zdjęcia galeria

Dolinki skałki podkrakowskie wspinaczka zdjęcia galeria
ORLE GNIAZDA

Marian Bała

 

   Na obszarze Jury Krakowsko-Częstochowskiej będącej naturalną i historyczną granicą między Małopolską a Śląskiem zachowały ruiny i ślady ok. 34 zamków, strażnic i warowni. Większość z nich murowanych, zbudowano na miejscu starszych budowli drewnianych w XIV wieku za czasów panowania Kazimierza Wielkiego. Nie brak jednak i takich, których początki  datowane są na czasy znacznie wcześniejsze. Na tym terenie można znaleźć też wiele pozostałości osadnictwa z czasów Państwa Wielkomorawskiego a także sięgających epoki neolitu.

  Część zamków pozostająca we władzy królewskiej, była siedzibą starostw a część we władaniu możnych rodzin rycerskich, rozbudowywanych na siedziby rodowe. W XVI wieku zamki początkowo romańskie i gotyckie, traciły znaczenie jako zamki obronne i stopniowo przebudowywane były w kolejnych latach w stylu renesansowym przekształcając się w okresie rozkwitu w okazałe pałace, rodowe siedziby

  Tylko kilka zamków  zachowało się do czasów współczesnych w dobrym stanie. Zamek Wawelski w Krakowie i Klasztor Jasnogórski w Częstochowie.  Wielokrotnie rozbudowywane i przebudowywane przechodziły niejednokrotnie związane  z historią państwa Polskiego burzliwe dzieje. Do dziś są wspaniałymi świadkami wzlotów i upadków Rzeczpospolitej.

  Do bezpośredniego zniszczenia zamków najbardziej przyczynił się najazd szwedzki w XVII wieku. Szwedzi po zajęciu i złupieniu, na ogół niebronionych zamków (poza Klasztorem Jasnogórskim) - odchodząc palili zamki. Większość nie powróciła do dawnej świetności. Te, które częściowo ocalały, opuszczane i zaniedbywane, uległy w czasach późniejszych klęskom żywiołowym.

  Tereny Jury, to nie tylko historia. Stanowią wspaniałą, niezwykle malowniczą i piękną krainę świetnie nadającą się do turystyki czy też do ciekawego spędzania wolnego czasu w czasie sobotnio-niedzielnych wyjazdów. Właśnie na tę stronę Jury chciałbym między innymi zwrócić szczególną uwagę.

   Oto kilka zamków wybranych przeze mnie, do których odwiedzenia chciałbym wszystkich miłośników turystyki i historii jak najbardziej zachęcić.

TYNIEC

 Nad Wisłą, przebijającą się przez pas wapiennych skał parę kilometrów od centrum Krakowa, wznosi się powstałe w XI wieku z fundacji Kazimierza Odnowiciela warowne opactwo Benedyktynów. Opactwo wraz z zamkiem spełniało przez wiele lat ważną, strategiczną rolę osłaniając Kraków od zachodu. Jeszcze w XVIII wieku w opactwie bronili się przed Suworowem Konfederaci Barscy. Z istniejącego wówczas zamku nie pozostało już prawie żadnych śladów. Restaurowany obecnie z pietyzmem zespół budynków klasztornych zajmuje spory obszar. W muzeum klasztornym obejrzeć można bogate, niezwykle cenne eksponaty związane z przebogatą historią tynieckiego opactwa.  Z dziedzińca opactwa rozpościera się piękny widok na dolinę Wisły, pobliską Srebrną Górę z klasztorem Kamedułów oraz wzgórze po drugiej stronie Wisły z resztkami konkurującego z Tyńcem zamku Konrada Mazowieckiego. Spacer wałami Wisły w kierunku zachodnim doprowadza nas do stóp  pobliskiego wzgórza zwanego Grodzisko, na którym istnieją dosyć wyraźne resztki obwarowań   obronnej osady z okresu kultury Łużycko-Morawskiej (IX wiek).

TENCZYN

  Parę kilometrów od Krzeszowic, blisko wsi Rudna na wysokim (380 m) powulkanicznym wzgórzu górującym nad okolicą, wznoszą się ruiny zamku do dziś imponujące wspaniałością założenia. Nad ruinami górnego i dolnego zamku góruje zachowana wieża bramna zwana Nawojową. Bogaty i wpływowy ród  Tęczyńskich właścicieli zamku – miał ambicje, aby wyposażeniem i wspaniałością swojej rodowej siedziby dorównać nawet Wawelowi. Z zamku rozpościera się wspaniały widok na resztki rozległej niegdyś Puszczy Dulowskiej. Na południu, za łańcuchem Beskidów w pogodny dzień można zobaczyć nawet Tatry. Godne polecenia są zwłaszcza jesienne wędrówki piesze i rowerowe po wygodnych dróżkach puszczy Dulowskiej.

OJCÓW

 Dolina Prądnika, długa na kilkanaście kilometrów, ze względu na swój unikalny charakter warta jest szczególnej uwagi. W jej najbliższym otoczeniu znajduje się kilka wartych do odwiedzenia miejsc, związanych ściśle z historią. Ślady pobytu ludzi z epoki neolitu w licznych okolicznych jaskiniach, udostępnionych do zwiedzania, wskazują, że dolina ta już od zamierzchłych czasów była ważnym terenem osadnictwa. Dwa zamki wznoszące się nad doliną, resztki pustelni św. Salomei, wysokie trudno dostępne pionowe, malownicze skały, cenna unikalna roślinność sprawiają, że dolina jest niezwykle atrakcyjnym do zwiedzania terenem. Po dawnym zbudowanym przez Kazimierza Wielkiego okazałym zamku Ojcowskim pozostała już tylko wieża z bramą wejściową oraz resztki murów na wyniosłej górującej nad doliną skale. Z zamkiem a także ze znajdującą się niezbyt daleko jaskinią związana jest  legenda a może i prawda o szukającym tu schronienia Władysławie Łokietku.

PIESKOWA SKAŁA

  Zamek warowny wzniesiony na przełomie XIII/XIV wieku nad głównym ówcześnie szlakiem łączący Kraków z Olkuszem jest zamkiem wcześniejszym od ojcowskiego. Początkowo był to niezbyt wielki zameczek na skalnym cyplu. Przebudowany w stylu renesansowym na rezydencję przez właścicieli – możny i wpływowy ród Szafrańców przez pewien czas był zbójecką siedzibą łupiącą bezlitośnie kupców podążających z towarami do Krakowa. Postacie Piotra Szafrańca i jego syna Krzysztofa zbójeckich przywódców mogłyby służyć jako temat do wielu przygodowych filmów i powieści. W XVII wieku, ówczesny właściciel M. Zebrzydowski znacznie powiększył zamek. Zwiększono obronność zamku przez dobudowę nowoczesnego jak na tamte czasy silnego bastionu artyleryjskiego. W tym bastionie znajduje się obecne główne wejście na teren obszernego dziedzińca zamkowego a we wnętrzu urządzono oferującą znakomite posiłki  restaurację.

    Zamek spłonął w pożarze w roku 1718. Odbudowany, dziś jest udostępniony dla turystów. Wewnątrz zgromadzono eksponaty pochodzące ze zbiorów wawelskich. Obecnie zamek wykorzystywany jest często przy kręceniu filmów historycznych.

  Obok zamku, w dolinie wznosi się wyniosła, niedostępna skała w kształcie maczugi, zwana Maczugą Herkulesa. Niestety ze względu na ochronę przyrody nie jest dostępna dla wspinaczy a na pewno byłaby dla nich częstym celem.

SMOLEŃ

  Po rodowej siedzibie Toporczyków, zamku zbudowanym na zalesionym obecnie wzgórzu (485 m) zostało niezbyt wiele. Zbudowany w połowie XIV wieku dzielił się na zamek górny i dolny. Po przeniesieniu siedziby rodu do rozbudowywanej sąsiedniej Pilicy, został opuszczony i popadał w coraz większą ruinę. Pozostała tylko potężna wieża obronna górnego zamku i część wkomponowanych w skały murów. Jednak najbliższa okolica zamku warta jest odwiedzenia. Szczególnie malownicza jest partia bardzo wysokich, strzelistych skał z labiryntem skrytych przejść w odległości ok. 1 kilometra.

OGRODZIENIEC

 Najokazalszy zamek Jury we wsi Podzamcze ok. 3 km od miasta Ogrodzieniec.

Początkowo należał do rodu Włodków a później Bonerówi i Firlejów Zniszczony w roku 1655 przez Szwedów został ostatecznie opuszczony w pierwszych latach XIX wieku. Obecnie jest to trwale zabezpieczona ruina, we względnie dobrym stanie. W zamku górnym zachowały się jeszcze wieże i dosyć obszerny dziedziniec. Zarówno zamek górny jak i bardzo rozległe podzamcze udostępniane jest dla zwiedzających za niewielką opłatą. Warto zapłacić za zwiedzanie Po trzech zachowanych piętrach wytyczono trasę dla  licznie odwiedzających zabytek turystów i miłośników starych warowni. Warto zapłacić za zwiedzanie. Całość jest znakomicie wkomponowana w otaczające skały, o wręcz fantastycznych kształtach. W kilkanaście minut, dosyć wygodną ścieżką obejść można cały kompleks i obejrzeć zamek ze wszystkich stron.

MORSKO

  Po istniejącym tu kiedyś zamku  pozostały na skale tylko niewielkie resztki doskonale wkomponowane w otoczenie. W ostatnich latach wybudowano tu nowoczesny, ośrodek wypoczynkowy, hotel, restauracje, bar, kort tenisowy, wyciąg narciarski ze sztucznie zaśnieżanym stokiem. Zalesione okoliczne wzgórza, czyste powietrze i spokój, stwarzają znakomite warunki dla rekreacyjnych spacerów i wypoczynku. Dla posiadaczy samochodów Morsko jest doskonałym punktem bazowym dla zwiedzania okolicy.

BOBOLICE

  Na wyniosłym wzgórzu, otoczonym lasami pozostały już tylko resztki ważnego niegdyś zamku. Początkowo stała tu tylko już nieistniejąca  gotycka wieża strażnicza, do której dobudowano później rozległe podegrodzie. Wspaniały niegdyś zamek królewski w Bobolicach, o bogatej historii i licznych legendach jest obecnie zabezpieczany przed kompletną ruiną dzięki prywatnym funduszom. Odbudowywany częściowo ma służyć współczesnej turystyce. Grzbietem skalnym, porośniętym jałowcami wygodną, widokową ścieżką przejść można do odległego o około kilometra sąsiedniego zamku w Mirowie. 

MIRÓW

  Na stromej skale wznosi się jeden z najbardziej malowniczych zamków Jury. Zamek rycerski rodziny

Lisów a później Myszkowskich. Niedostępny, górujący nad okolicą, doskonale wpasowany w skały, jest dziś ze względu na niebezpieczeństwo niedostępny. Do dzisiejszych czasów niewiele zachowało się z zamku dolnego. Pozostały tylko resztki obwarowań i ślady fosy oddzielające zamek górny od dolnego. Opuszczony na przełomie XVIII/XIX wieku powoli niszczał. Śmiałość architektoniczna zamierzenia do chwili obecnej budzi jednak szacunek i podziw. Oba zamki – Bobolice i Mirów -  jak zwykle łączą wspólne legendy.

© Wszelkie prawa zastrzezone     INTERAKTYWNA POLSKA
Webmaster: PROMEDIA