Strona główna / WADOWICE / Poetycki przewodnik / Bez Przewodników
    
NUMERY ARCHIWALNE
KONTAKT
GALERIA - ZDJĘCIA
WADOWICE
TATRY
GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE
BESKIDY - JAN PAWEŁ II
BABIA GÓRA
GÓRY WYSOKIE
ROŚLINY I ZWIERZĘTA
LINKI
PROPOZYCJE WYCIECZEK
Noclegi Hotele
Wydawnictwa turystyczne
Samorząd Przewodników
polski
Janina Brzostowska – Bez Przewodników

Autorka mieszka w Wadowicach mieście położonym na granicy Beskidu Małego. Wychodzi samotnie w góry, gdzie przewodnikiem jest wiatr wiejący na polanach, szczytach, przełęczach. Prowadzi on młodą dziewczynę, niczym nieodłączny, romantyczny przewodnik górski po szlakach Beskidów.

            Przechodzą przez urokliwe miejsca, okwiecone pachnące beskidzkie hale, gdzie pracowicie uwijały się trzmiele, pszczoły, osy latając z brzękiem od kwiatka do kwiatka. Jaką przyjemnością jest położyć się na łące, na szczycie. Mieć przed oczyma rozległą górską panoramę Beskidów, a na twarzy poczuć powiew górskiego wiatru.

Spotkać pastuszków uwijających się wokół owieczek. Zatrzymać się gdzieś, gdzie spod kamienia tryska w źródle krystaliczna woda, dająca ochłodę spragnionemu wędrowcowi.

 

Janina Brzostowska – Bez Przewodników

 

Z miasteczka, które przysiadło bezpiecznie

na pierwszym stopniu wzgórz idących z dolin,

pragnę ku wioskom wyjść nieznanym jeszcze.

 

Bez przewodników poznam wszystkie drogi

i przejdę każdym najpiękniejszym mostem,

nowy odkryję, świat za każdym progiem.

 

Pośród rozstajów, na krzyżu dróg prostych,

gdy tajemniczą wiatr mnie zwabi wieścią –

z nim pójdę. Może na śnieżyny ostre

 

wzgórz mnie wywiedzie, na łąki, co świecą

ostem, pieniącym kwiatów swych dna suche

srebrzystym puchem? Więc – z wesołą pieśnią,

 

bez przewodników; złote wschody słońca,

pachnące zmierzchy, rzeka gwiezdnym lśnieniem

płynąca, drzewa urodą szumiące,

strojące drogi z wszystkich dolin w przestrzeń.

 

 

Janina Brzostowska

Tadeusz Szantroch

Edward Kozikowski

Spotkajmy się w Wadowicach

© Wszelkie prawa zastrzezone     INTERAKTYWNA POLSKA
Webmaster: PROMEDIA