Strona główna / WADOWICE / Poetycki przewodnik / Wrócisz
    
NUMERY ARCHIWALNE
KONTAKT
GALERIA - ZDJĘCIA
WADOWICE
TATRY
GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE
BESKIDY - JAN PAWEŁ II
BABIA GÓRA
GÓRY WYSOKIE
ROŚLINY I ZWIERZĘTA
LINKI
PROPOZYCJE WYCIECZEK
Noclegi Hotele
Wydawnictwa turystyczne
Samorząd Przewodników
polski
Janina Brzostowska – Wrócisz

Góry to miejsce magiczne. Każdego roku miliony ludzi wybierają się w góry, w Tatry, w Beskidy. Większość z nich wraca w te wydawałoby się niegościnne zalesione doliny, strome zbocza, wyrastające z nich skały, a czasem strzeliste turnie szarpiące błękitne niebo.

Niektórzy z nich znajdą swoje ulubione, urokliwe miejsca do których przyjdą z ukochaną osobą. W takim miejscu góry pochylą się nad zakochanymi i będą jedynym świadkiem ich miłości. Niebo się otworzy, żadne trudności wędrówki po górach nie będą zbyt wymagające aby dotrzeć w to miejsce z ukochaną.

Gdy już powrócisz z takiej wędrówki będziesz tęsknił do gór, będziesz tęsknił do tych niezapomnianych chwil spędzonych w Beskidach, czy też w Tatrach. Stwierdzisz, że tylko tam życie nabiera sensu, tam człowiek oddycha głębiej, inaczej niż w dolinach. Każdy dzień rozłąki z górami będzie dniem straconym.

Autorka zapewne wyruszyła na swoją wędrówkę ze swojego rodzinnego zaspanego miasteczka. Po wędrówce powróciła do domu ojców do Wadowic. Dom w rodzinnych Wadowicach wydał jej się bajką, szczęściem za siedmioma bramami.

 

Janina Brzostowska – Wrócisz

 

Wrócisz w te góry raz jeszcze jakby z dalekiej podróży

i przejdziesz przez wszystkie drogi, przez wszystkie śródleśne ścieżki,

może się staną cienistsze, może je smutek wydłuży,

może ci dziwnym się wyda, że wśród nich serce twe mieszka.

 

Odnajdziesz zgasłe wspomnienia choćbyś pamiętać już nie chciał,

i mniej samotny, szczęśliwy, staniesz się bliższym sam siebie –

bo przecież tutaj twe życie płomień miłości rozświecał,

i oczy kiedyś umiały najczystszym rozbłysnąć niebem.

 

Marzenie wpół zapomniane może raz jeszcze zbudzi

 i myśli pełne zwątpienia tęsknot przystroją się złotem,

bo przecież to tutaj byłeś najlepszym spomiędzy ludzi,

jak przedtem nigdy nikomu, i może nigdy już potem.

 

Wiatr z łąk przyniesie ci wieści pachnące słodyczą lata,

które wraz z szczęściem zostało dawno, daleko za tobą,

i w jeden uśmiech pozdrowień i w jedną radość posplata

cały ten patos przeszłości z dnia dzisiejszego urodą.

 

Nad rzeką pochylisz głowę i w fal świetlistych rozgwarze

dosłyszysz jak echo wierne wyznanie zawsze to samo,

bo któż tej wodzie przejrzystej płynąć i gwarzyć zakaże

o wiecznej prawdzie miłości, w stworzenia poczętej rano.

 

Powrócisz tutaj raz jeszcze jak człowiek co w ojców domu

mieszkał w tej ziemi przez lata, szczęśliwy z żoną, synami,

a przecież dom ten był bajką, nie znaną dotąd nikomu,

a przecież dom ten był tylko szczęściem za siedmiu bramami.

 

Janina Brzostowska

Tadeusz Szantroch

Edward Kozikowski

Spotkajmy się w Wadowicach

© Wszelkie prawa zastrzezone     INTERAKTYWNA POLSKA
Webmaster: PROMEDIA