Strona główna / BESKIDY - JAN PAWEŁ II / Beskidy przewodnik / Przewoodnik poetycki
    
NUMERY ARCHIWALNE
KONTAKT
GALERIA - ZDJĘCIA
WADOWICE
TATRY
GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE
BESKIDY - JAN PAWEŁ II
BABIA GÓRA
GÓRY WYSOKIE
ROŚLINY I ZWIERZĘTA
LINKI
PROPOZYCJE WYCIECZEK
Noclegi Hotele
Wydawnictwa turystyczne
Samorząd Przewodników
polski
Przewodnik poetycki po Beskidach

Szantroch  ] [ Kozikowski  ] [ Gabriel Mondhein  ] [ Janina Zabierzewska  ] [ Lubertowicz  ] [ Jasiczek  ] [ Palowski  ] [ Zyzanska  ] [ Paleczny  ] [ Haller  ]

Przewodnik poetycki po Beskidach

 

Zanim turyści ruszyli w góry, zanim pierwsi przewodnicy zaczęli opisywać Beskidy w góry ruszyli poeci, ludowi pisarze. W tych dawnych czasach zastali oni w Beskidach owo dawno utracone piękno o którym możemy dzisiaj tylko pomarzyć. I dzięki nim – tak naprawdę mamy wielkie szczęście, że możemy sięgnąć na półki bibliotek, antykwariatów i znaleźć wspaniałe dzieła poetów opisujących Beskidy.

            Wadowice miały szczególny zaszczyt uczestniczyć w tworzeniu legendy Beskidów. To tutaj w Gorzeniu pod Wadowicami mieszkał Emil Zegadłowicz założyciel grupy Czartak. Dzięki wybitnym artystom należącym do Czartaka możemy dzisiaj otworzyć pożółkłe karty na których znajdują się cudowne górskie opisy, trudu ludu zamieszkującego Beskidy, piękna przyrody, legend beskidzkich.

 

Emil Zegadłowicz – Powsinogi Beskidzkie – fragment wstępu

 

… przyniosłem przygarść ziemi świętej, ziemi czystej z grapy Beskidu –

- a z nią, powsinóg licznych wyłaniające się twarze umęczone, oczy wybladłe, wypite słońcem, deszczem zmyte, suszone wiatrem –

- postacie sękate, żylaste, twarde i wichrowate jak te łyka drzewinowe na wietrznych wierchach rosnące –

- koślawe, graniaste, pokręcone –

- kumotry świątkowe –

- osobliwe nad wyraz –

- ku wieczności zwrócone wyrastają mitem i klechdą niebywałą, - jakby pod dróg nawianą powłoką – drugie szlaki wiodły prawe, właściwe, pile, bezmierne włóczęgie, a już łońskie, bardzo niedosie, o nie, - dalekie okolne od rubieży słowackich, spiskich, orawskich, po oświęcimskie modrzejewe drogi, po zatorskie stawiska, po kętskie niedźwiedziny po odpusty kalwaryjskie zupełne – na wieki –

- z wądolu w górę – z wądolu w górę i tak ciągle – po skon, po skon zdruciarzony, zśklarzony, zświątkarzony –

- zwiduny góralsko szumne, dolinnie zadumane, nizinnie teszne –

- ostatni do dziś potomkowie baśniarzy, klechdziarzy, bajdałów – znajomkowie Henryka Dobrego, Meluzyny, Genowefy świętej i krasnoludków, z któremi są spowinowaceni po ojcu lesie, po matce drodze –

- i coś więcej jeszcze –

- więcej, niż żywa legenda Beskidu; co tam za górami, z kogo dusza wyszła migotliwym płomykiem, a zaś panna miała syna z topielcem – i gdzie i że już ancykryst się narodził szkaradny aż okropa, i że jeszcze jeszcze Królewic się szwędro po wsiowej chudobie i dukaty cyrwone bidocie rozdaje jak ten zbójnik co do Zebrzydowic co noc z pod Tatrów do kamratki chodził - - no i Chrystus idzie naprzeciw ancykrysta z wielgą hurmą uśpienioków babiogórskich – będzie koniec świata, bo się płanetniki mieszają między gromadę jak oto na jarmarku w Suchy kie kupciok konia swego karego sprzedawoł to uny prysły i zapłaciły przez targu pieknie ładnie – a jak kcioł w karcmie u rysiowej kwaterke okowity zapłacić to mioł zaprzeproszeniem końskie łajno w portkach –

- no tak –

 

Tadeusz Szantroch        Buki na Leskowcu >>>

Edward Kozikowski       Szlak Jana Kazimierza >>>

Gabriel Mondschein         Noc w Beskidach >>> 

Janina Zabierzewska        Pochwała Beskidów >>>

Zygmunt Lubertowicz       Las w Beskidach >>>

Henryk Jasiczek                Nie zdradzę >>>

Gabriel Palowski               Beskidy >>>

Zofia Łoboda - Zyzańska   Do moich groni do ślemieńskich gór >>>

Stanisław Paleczny           Beskid >>

Józef Haller                       Legionowi na Cartaku Beskidzkim >>>

  • Beskid Mały  >>>
  • © Wszelkie prawa zastrzezone     INTERAKTYWNA POLSKA
    Webmaster: PROMEDIA