Strona główna / WADOWICE / Poetycki przewodnik / Zakątek ziemi
    
NUMERY ARCHIWALNE
KONTAKT
GALERIA - ZDJĘCIA
WADOWICE
TATRY
GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE
BESKIDY - JAN PAWEŁ II
BABIA GÓRA
GÓRY WYSOKIE
ROŚLINY I ZWIERZĘTA
LINKI
PROPOZYCJE WYCIECZEK
Noclegi Hotele
Wydawnictwa turystyczne
Samorząd Przewodników
polski
Janina Brzostowska – Zakątek ziemi

Czy jest coś takiego jak „Patriotyzm lokalny”. Oczywiście że tak. Wielokrotnie wyśmiewany przed laty patriotyzm lokalny stał się dzisiaj jedną z najbardziej pożądanych cech jakie wiele organizacji turystycznych, lokalnych i patriotycznych chciałoby wykształcić wśród mieszkańców swoich miejscowości, regionów górskich, Beskidów. 

Galicja i Lodomeria były najuboższą dzielnicą Polski wśród dzielnic podczas rozbiorów. Również po odzyskaniu wolności Rzeczpospolitej, w Galicji panowała przysłowiowa bida z nędzą. Ludność utrzymywała się przede wszystkim z pracy na roli. Każda piędź ziemi w Beskidach była wykorzystywana przez ludność, wszędzie były poletka rodzące niewielkie plony. 

Spotykając się na przyjęciach, rautach z nieznajomymi narzucającym się pytaniem jest; gdzie mieszkasz, skąd jesteś. Jeśli pytającym jest mieszkaniec stolicy, lub innego z wielkich znanych miast – odpowiedź – przyznanie się do biednej Galicji, nic nie znaczących Wadowic mogło być problemem.

Wadowice to miasto rodzinne autorki. Wąskie uliczki jej ubogiego Galicyjskiego miasteczka, góry będące nieodstępną częścią małej ojczyzny były i są perełkami Wadowic i Beskidów.

Pewnie gdyby dzisiaj autorka zobaczyła Wadowice – jedno z najsłynniejszych miast w Polsce za sprawą Karola Wojtyły namiestnika na Stolicy Piotrowej, zmieniłaby zdanie i nie powstałby ten wiersz.

Dzisiaj Wadowiczanin brzmi dumnie.

 

Janina Brzostowska – Zakątek ziemi

 

Zakątek ziemi mało znany,

pogardzany,

choć piękny bardzo.

Lecz nie o nim chcę mówić,

nie o jego urodzie –

ale o tych, którzy nim gardzą.

 

- Ty skąd jesteś? – zapyta czasami

ktoś ze znajomych.

Gdy odpowiem,

dostrzegam uśmieszek

pogardliwy pełen ironii.

 

Moja ziemia bardzo uboga

bogactwami nie błyszczy żadnymi.

I dlatego domorośli mędrkowie

śmieją się z mojej ziemi.

 

Żyją na niej uczciwi ludzie,

dzielni, mądrzy, choć stoją w cieniu.

Wielu wiedzą służy ojczyźnie:

Profesorowie, uczeni…

 

Ale gdyby nawet odkryto

w ziemi mojej pokłady złota,

milsza mi się nie stanie niż dziś,

kiedy cicha jest i uboga.

 

Poeci? Cóż za poeci?

Pisarze? Cóż za pisarze,

skoro tak łatwo gardzą,

kiedy bogactw im nie ukażesz.

 

Janina Brzostowska

Tadeusz Szantroch

Edward Kozikowski

Spotkajmy się w Wadowicach

© Wszelkie prawa zastrzezone     INTERAKTYWNA POLSKA
Webmaster: PROMEDIA