Strona główna / BESKIDY - JAN PAWEŁ II / Beskidy przewodnik / Przewoodnik poetycki / Lubertowicz
    
NUMERY ARCHIWALNE
KONTAKT
GALERIA - ZDJĘCIA
WADOWICE
TATRY
GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE
BESKIDY - JAN PAWEŁ II
BABIA GÓRA
GÓRY WYSOKIE
ROŚLINY I ZWIERZĘTA
LINKI
PROPOZYCJE WYCIECZEK
Noclegi Hotele
Wydawnictwa turystyczne
Samorząd Przewodników
polski
Zygmunt Lubertowicz

Zygmunt Lubertowicz

 

Las w Beskidach

 

W Beskidach stary szumi las, bór stary się kołysze

wpatrzony w złoty słońca żar, w błękitu modrą ciszę,

do samej ziemi chylą się gałęzie drzew pachnące,

a ku górze ponad nimi lśni promienną tarczą słońca…

 

Tu smukłych smreków tłumny ród, dzierzgamy w arabeski

morzem proporców chwieje się w powietrza mgle niebieskiej –

i pnie się hen – ku szczytom w dal, zieloną wonną falą,

szczęśliwy, kiedy złote skry – słońca się nad nim palą …

 

Gdzieniegdzie słychać jodeł szum nastroju uroczyście,

z cichutka szemrzą pieśń bez słów rzęsiste ich okiście,

z gałązki każdej tchnie ich woń, a świat cały się rozlewa,

a rozkochane stoją w niej dokoła wszystkie drzewa…

 

Gdzieniegdzie zasię strzeli buk, pod szczytem gromów bliski,

a tulą się jodełki doń – jak leśne odaliski,

a on od wieków stoi tu – i cuda opowiada,

jak to bywało drzewiej tu za dziada – pradziada –

 

Zieloniusieńki spodem mech – swą ciszą aksamitną

otula drobny jagód kwiat, gdy wiosną tu zakwitną

a gdy borówki sczernią się, brusznice zarumienią

rozpachnie rydzów tłumny rój – chłodnawą już jesienią.

 

Gdzieniegdzie się rozświetli bór i spośród leśnych cieni

polana jasna się jak cud – i ogród zazieleni

i zjawi się w szmaragdzie drzew i miękkich mchów atłasie

szczęśliwy białych owiec kraj, gdzie juhas trzody pasie.

 

Zygmunt Lubertowicz (1883 – 1958), związany ze Śląskiem i górami, profesor gimnazjum w Bielsku, autor Sonetów Tatrzańskich, oraz przewodnika Beskid Mały

 

© Wszelkie prawa zastrzezone     INTERAKTYWNA POLSKA
Webmaster: PROMEDIA